​Europa tym razem górą

numer 2503 - 09.12.2019Gospodarka

WALUTY Bardzo dobre dane z USA umocniły w piątek dolara. Jednak tygodniowy bilans to osłabienie waluty amerykańskiej. Złoty z dużym wzrostem.

Początek tygodnia wcale nie był spokojny. W poniedziałek tuż po godz. 8 dolar zyskiwał do jena i funta, a para USD/JPY kursem 109,7 osiągnęła najlepszy wynik od ponad pięciu miesięcy. Odmienny kierunek notowały waluty z antypodów (NZD zyskiwał o poranku aż 0,5 proc.). Złoty, który w piątek zakończył spadkowy trend, dzień rozpoczął udanie, symbolicznie zyskując do dolara. Publikacja dobrych PMI z Europy nie zmieniła zbytnio obrazu rynku i o godz. 10.30 euro symbolicznie traciło do dolara, a funt i jen po blisko 0,2 proc. Coraz mocniejszy był dolar nowozelandzki, zyskujący 0,7 proc. Kursem 0,646 do dolara notował najlepszy wynik od ponad trzech miesięcy.

W południe euro było na minusie, ale katastrofa na giełdowych parkietach umocniła europejską walutę, która po godz. 18 zyskiwała ponad 0,5 proc. Dobry kierunek europejska waluta utrzymała do końca notowań i zamknęła dzień kursem 1,1076 dol. Słabo zaprezentował się tylko dolar kanadyjski tracący prawie 0,2 proc. Jen i frank odreagowały w drugiej części dnia, a ten drugi na koniec zyskiwał ponad 0,8 proc., choć przed południem był tańszy od dolara. Poniedziałek dostarczył więc sporej dawki emocji, z których skorzystał także nasz złoty – zamknął dzień umocnieniem o 1,18 proc. Osłabienie waluty amerykańskiej analitycy wiązali przede wszystkim ze słabszym odczytem wskaźnika ISM dla przemysłu i malejącymi wydatkami na inwestycje budowlane.

Wtorkowy poranek przyniósł utrzymanie dobrego trendu walut europejskich. Euro zyskiwało symbolicznie, ale silniejsze były funt i frank. Para USD/CHF znalazła się blisko poziomu 0,99, funt zaś zbliżył się do wartości 130 centów i był najmocniejszy od połowy mają. W dalekiej Australii RBA nie zmienił poziomu stop procentowych, które nadal wynoszą 0,75 proc. Waluta przed południem notowała wzrost o 0,5 proc. (kurs 0,685 dol.) i najlepszy wynik od prawie trzech tygodni.

Poranek przyniósł także odczyt inflacji w Turcji. Ta wyniosła 10,5 proc., co jest wartością wyższą niż miesiąc wcześniej. Lira zareagowała dość spokojnie i od kilku tygodni pozostaje w sinusoidalnym trendzie między 5,70 a 5,76 do dolara, a wtorkowe zmagania zamknęła symbolicznym wynoszącym 0,01 proc. wzrostem.

Druga część dnia nie przyniosła znaczących zmian. Euro, które przed południem było na minusie, znalazło się powyżej poniedziałkowego zamknięcia, jednak wzrost był symboliczny i wyniósł tylko 0,05 proc. Zdecydowanie lepiej prezentowały się funt, dolar australijski, frank i jen. Waluta brytyjska pomimo fatalnego wyniku na parkietach giełdowych pokonała kurs 1,30 dol. jednak po koniec dnia funt zyskujący ponad 0,4 proc. znalazł się poniżej tej wartości. Frank po fatalnej drugiej połowie listopada wyraźnie zmienił kierunek, a udany poniedziałek i wtorek pozwoliły zbliżyć się do najlepszego wyniku w ciągu czterech tygodni



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się