​Coraz goręcej nad Sekwaną

FRANCJA \ Nie słabną protesty wymierzone w plany emerytalne francuskiego rządu. W ich tle dochodzi do kolejnych zmian w gabinecie premiera Édouarda Philippe’a. Podczas demonstracji zorganizowanej przez wszystkie centrale związkowe, domagające się od prezydenta Emmanuela Macrona wycofania się z planowanej reformy systemu emerytalnego, doszło do starć z policją w pobliżu Place de la Nation. Protesty trwają już ponad dwa tygodnie. Agencja Reutera podała, że do starć doszło, gdy ubrani na czarno protestujący, z których część była zamaskowana, dokonywali aktów wandalizmu i rzucali w stronę funkcjonariuszy koktajlami Mołotowa. W okolicy manifestacji zniszczono też sklepy. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i granatów hukowych. Poza zamieszkami, w których uczestniczyli, jak poinformowała
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl