Wiedźmin, Moniuszko, kamień gładzony

TO BYŁ ROK \ 2019 w polskiej, czyli światowej kulturze

Polska kultura powraca z impetem na światowe salony. Jesteśmy ważnym uczestnikiem globalnej wymiany wartości. Świadczą o tym i „Halka” Moniuszki na deskach wiedeńskiej opery, i „Wiedźmin” Sapkowskiego z kolosalnym światowym rozgłosem, i wpisanie na listę UNESCO kopalń w Krzemionkach Opatowskich, i Nobel dla Tokarczuk, cokolwiek byśmy sądzili o jej pozaliterackich aktywnościach.
W styczniu koncertowym wykonaniem „Halki” Stanisława Moniuszki w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie rozpoczął się – ustanowiony przez Sejm i ogłoszony przez UNESCO – Rok Stanisława Moniuszki.
Rok dwóch jubilatów
Z okazji 200. rocznicy urodzin kompozytora odbywały się festiwale, kongresy, koncerty oraz wystawienia oper Moniuszki w Polsce i za granicą, publikacje czy płyty (w tym fenomenalne jazzowe interpretacje utworów Moniuszki w wykonaniu Włodek Pawlik Trio).
Premiera „Halki” w wiedeńskim Theater an der Wien w reżyserii Mariusza Trelińskiego była pierwszą zagraniczną inscenizacją opery twórcy „Śpiewników domowych”. Po jubileuszu zostaną ponadto patronat nad Operą i Filharmonią Podlaską, która od tego roku nosi zaszczytne imię Stanisława Moniuszki, oraz strona internetowa Moniuszko200.pl, znakomite kompendium wiedzy o tegorocznym jubilacie. Ojciec polskiej opery narodowej został też patronem stołecznego Dworca Centralnego.
W maju minęła 100. rocznica urodzin Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, którego rok również świętowaliśmy. Odbyło się sporo debat poświęconych temu wybitnemu pisarzowi i publicyście emigracyjnemu, uczestnikowi bitwy pod Monte Cassino, współtwórcy „Kultury” paryskiej. Biblioteka Narodowa uporządkowała, zinwentaryzowała i zdigitalizowała znajdujące się w Neapolu archiwum pisarza, a w sierpniu podpisała umowę, na mocy której wszyscy zainteresowani spuścizną Herlinga-Grudzińskiego mogą uzyskać dostęp do cyfrowych kopii obiektów z jego archiwum w czytelniach BN.
Nagrody dla Polaków
W 2019 r. Alicja Węgorzewska-Whiskerd, jedna z najwybitniejszych polskich mezzosopranistek i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej, znalazła się w znamienitym gronie laureatów Callas Tribute Prize. Z kolei jako pierwszy polski operator filmowy Łukasz Żal otrzymał prestiżową nagrodę ASC za najlepsze zdjęcia do filmu „Zimna wojna”. Paweł Pawlikowski otrzymał nagrodę publiczności za tę samą produkcję na gali 32. Europejskich Nagród Filmowych.
Drugą nagrodę na festiwalu w Wenecji przyznano francuskiemu obrazowi „Oficer i szpieg” w reżyserii Romana Polańskiego. Jerzy Limon, inicjator i dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, został laureatem Pragnell Shakespeare Award, prestiżowego wyróżnienia przyznawanego za wybitne osiągnięcia w popularyzowaniu i rozwoju wiedzy na temat dzieł Williama Szekspira.
Film „All on a Mardi Gras Day” w reżyserii Michała Pietrzyka zdobył główną nagrodę jury w kategorii krótkometrażowych dokumentów na Seattle International Film Festivalu. Krystyna Janda została nagrodzona na 35. Festiwalu Filmowym Sundance. Sukces odniosła też Wiktoria Gabor, zwyciężając w konkursie Eurowizja Junior.
W Polsce słuchowisko „Wielka improwizacja” Wojciecha Tomczyka w reżyserii Janusza Zaorskiego oraz spektakl „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego Teatru TVP w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego zdobyły Grand Prix 19. Festiwalu Dwa Teatry – Sopot 2019. Nagrodzono tam też Halinę Łabonarską i Jana Englerta.
Jarosław Marek Rymkiewicz, Jan Ptaszyn Wróblewski i Wawrzyniec Kostrzewski zostali uhonorowani Nagrodami Mediów Publicznych. „Obywatel Jones” w reżyserii Agnieszki Holland otrzymał główną nagrodę, Złote Lwy, na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Srebrne Lwy przypadły filmowi „Ikar. Legenda Mietka Kosza” w reżyserii Macieja Pieprzycy. Z kolei Nagrodę Literacką im. Józefa Mackiewicza przyznano Markowi A. Cichockiemu za publikację „Północ i Południe. Teksty o polskiej kulturze i historii”.
Ważne pokazy, wielkie otwarcia
W styczniu w siedzibie ONZ w Genewie otwarto wystawę „Paszporty do życia” poświęconą grupie berneńskiej ratującej Żydów z Holokaustu. W tym samym miesiącu w Warszawie odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Paszporty Paragwaju” w reżyserii Roberta Kaczmarka, opowiadającego o działalności polskich dyplomatów, Aleksandra Ładosia i Konstantego Rokickiego, dzięki którym uratowano co najmniej kilkuset Żydów przed śmiercią z rąk niemieckich oprawców.
W lutym podpisano umowę na budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. W lipcu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO wpisano kopalnie krzemienia pasiastego i neolityczne osady w Krzemionkach Opatowskich, pochodzące z młodszej epoki kamienia i wczesnej epoki brązu.
Rok zakończył się wspaniale uroczystym otwarciem po remoncie Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie. Jest w nim eksponowana – tak jak przed laty – „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci wraz z bezcenną kolekcją pamiątek narodowych i dzieł sztuki. Kolekcja Czartoryskich została zakupiona przez państwo w grudniu 2016 r. za 100 mln euro.
Popkultura czy kultura niska?
Muzycznie rok należał do Ronnie Ferrari, czyli Huberta Kacperskiego i jego „Ona by tak chciała”, hitu spod szyldu Męskiego Grania, czyli „Sobie i wam”, oraz krążka „Pocztówka z WWA – lato ’19” Tacona Hemingwaya. Koniec roku 2019 to znakomite wiadomości: nominacja do Grammy dla dwóch polskich śpiewaków, Piotra Beczały i Tomasza Koniecznego, oraz nominacja BMW World Jazz Award dla Adama Bałdycha (jest w finałowej szóstce).
Rok 2019 to także rok ekspansji disco polo w mediach publicznych. Dla jednych to ukochana muzyka na wizji państwowej telewizji, dla innych – upadek misji mediów publicznych. 4,4 mln telewidzów oglądających niedawny benefis Zenka Martyniuka to frekwencyjny sukces nie do przecenienia, ale i pożywka do kpin z narodowego nadawcy.
Pamiętać więc będziemy z mijającego roku kolejnych Sprawiedliwych wśród Narodów Świata i powrót po 11 latach Nagród Mediów Publicznych, ale kodą roku jest, mimo swoich oczywistych słabości, premierowa seria „Wiedźmina”, amerykańsko-polskiego serialu na podstawie sagi Andrzeja Sapkowskiego, którego twórcą jest Lauren Schmidt. Największa platforma streamingowa globu, skrajnie lewicowy Netflix, zarabia na słowiańskiej wyobraźni polskiego klasyka, robiąc Polsce darmową i globalną kampanię białego PR.
Podobnie Moniuszko, Tokarczuk i geniusze, którzy stworzyli największy neolityczny kombinat na świecie i wynaleźli specjalizację zawodową. Wydobycie, obróbka, transport, czyli: górnicy, krzemieniarze i spece od logistyki. Krzemień pasiasty z Krzemionek i Świeciechowa był eksportowany na odległość nawet 660 km. 6000 lat temu! To naprawdę nie w kij dmuchał. Możemy być dumni. Rok 2019 ogłaszamy za zamknięty.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze