fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Smutne pożegnanie z OFE

EMERYTURY \ Ponad 2 mln Polaków musi w tym roku wybrać między ZUS a IKE

numer 2530 - 14.01.2020Gospodarka

W ubiegłym roku otwarte fundusze emerytalne (OFE) zarobiły zaledwie średnio 0,8 proc., czyli znacznie poniżej inflacji. Zdaniem ekspertów dowodzi to, że wprowadzone przed laty fundusze okazały się dla ich klientów niekorzystne, i dobrze, że obecny rząd wprowadza zmiany w systemie emerytalnym.

ZUS zyskuje dla nas więcej niż OFE, a to powinno dawać wszystkim do myślenia przy przenoszeniu pieniędzy z OFE – podkreśla Adrian Ostrowski, analityk finansowy. Stopa zwrotu w okresie od 2014 do 2019 r. dla OFE wyniosła średniorocznie 3,26 proc., dla subkonta ZUS więcej, bo 4,40 proc. – W ostatnich latach krajowa gospodarka rozwijała się stosunkowo prężnie, stąd wysokie wskaźniki waloryzacji – dodaje analityk.

OFE dzięki inwestowaniu na giełdzie miały być sposobem na wyższe emerytury niż te wypłacane przez ZUS. Tymczasem wygląda na to, że zarabiały głównie na swoje utrzymanie. – Dlatego po zmianach z 2014 r., które przeprowadził rząd Donalda Tuska, kiedy to ponad połowa środków zgromadzonych w OFE trafiła do ZUS, na specjalne subkonto funkcjonujące obok normalnego konta i inaczej oprocentowane, większość z 15 mln Polaków przeniosła się do ZUS i ostatecznie w OFE zostało nieco ponad 2 mln osób – wyjaśnia Ostrowski



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się