Małgorzata, oddaj fartucha!

„Mamy w tej chwili taką sytuację, że nic już nie jest tym, co się wydaje. TK nie jest TK w Polsce. KRS nie jest KRS, o której mówi Konstytucja i nie stoi na straży niezawisłości i niezależności sędziów, a to powód jej powołania. Za chwileczkę sądy nie będą sądami, a SN nie będzie SN” – powiedziała prof. Małgorzata Gersdorf na posiedzeniu senackiego zespołu ds. praworządności. Ta wypowiedź jest kolejnym dowodem na hipokryzję stanu sędziowskiego. Jeszcze na przełomie lat 2015 i 2016 nasza elita prawnicza przekonywała, że nie można podważać roli Trybunału Konstytucyjnego. Dziś ci sami ludzie nie uznają ani Trybunału Konstytucyjnego, ani Krajowej Rady Sądowniczej. Nie uważam, że to źle. Mają do tego prawo, tak jak w 2015 r. Sejm i
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze