Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Niespokojny tydzień na parkietach

Dodano: 27/01/2020 - numer 2541 - 27.01.2020
GIEŁDA \ Tydzień na minusie w Europie z udaną końcówką. Na GPW osłabienie elity i umocnienie małych firm. Słabsze dane z polskiej gospodarki.
Poniedziałek to przerwa w Nowym Jorku. Azjatyckie zmagania przebiegały z umiarkowanym optymizmem pomimo fatalnych danych o japońskim przemyśle, gdzie w listopadzie produkcja spadła o ponad 8 proc. Indeks Nikkei zyskał 0,2 proc., a takie samo umocnienie widoczne było w Sydney, gdzie ASX200 zanotował kolejny rekord. Ruch w górę widoczny był w Szanghaju, jednak trudno uznać go za znaczący.
Europa dzień zakończyła z przewagą czerwonego koloru. Umocnienie było widoczne jedynie na kilku rynkach, a znaczący wzrost odnotowano w Moskwie, gdzie RTS zanotował kolejny rekord. DAX30 zyskał 0,17 proc., ale spadki w Paryżu, Amsterdamie i przede wszystkim w Mediolanie osłabiły wskaźnik Euro Stoxx o ponad 0,2 proc. Na GPW ruch w górę zanotowały akcje CD Projektu, zyskujące ponad 5 proc., a bardzo dobrze zaprezentowały się również Play oraz Dino PL. Telekomunikacyjna firma zanotowała kolejny rekord (ponad 37 PLN). Wynik indeksu WIG20 to umocnienie o 0,1 proc., a podobne odczyty były widoczne w pozostałych segmentach. Obroty w poniedziałek nie przekroczyły 700 mln zł, a liderem był oczywiście CD Projekt.
Wtorek to znaczące osłabienie na azjatyckich parkietach, co analitycy wiązali z obawami o rozprzestrzeniający się w Chinach wirus. Trudno uznać to za jedyne wytłumaczenie, ale indeksy na całym kontynencie zanotowały znaczące osłabienie. Po 1 proc. straciły Nikkei i KOSPI, a wyraźnie silniejszy ruch w dół widoczny był w Szanghaju.
Europejski poranek to niestety znaczące osłabienie i po prawie 30 minutach niektóre indeksy traciły ponad 1 proc. Na GPW nastrój także był słaby i WIG20 zniżkował o przeszło 0,8 proc. Druga część dnia nie przyniosła poprawy, choć tuż przed godz. 14 WIG20 tracił mniej niż 0,2 proc. Jednak słaby początek w USA zrobił swoje i pod koniec dnia indeks znowu znacząco tracił. Wydarzeniem dnia była publikacja danych o budownictwie. Odczyt za grudzień był rozczarowujący, bo produkcja budowlana była o 3 proc. niższa niż w 2018 r. Europa otrzymała pozytywne dane, bo indeksy ZEW zarówno dla strefy euro, jak i dla Niemiec zanotowały umocnienie. DAX30 zakończył zmagania symbolicznym wzrostem, co na tle wyraźnie czerwonej Europy robiło pozytywne wrażenie. Spadki w Paryżu, Londynie i Mediolanie przekroczyły poziom 0,5 proc. Nasz WIG20 pod koniec dnia znowu osłabł, zamykając dzień obniżką o ponad 0,9 proc., a większy spadek dotknął średnie spółki. W grupie 30 firm tworzących WIG20 i współtworzących drugi indeks aż 22 zakończyło zmagania spadkiem. Bardzo straciły akcje KGHM, PGNiG oraz Banku Millennium.
We wtorek do gry wrócił Nowy Jork, gdzie indeksy na obu rynkach zanotowały osłabienie. Wyraźnie, bo 0,5 proc. zniżkował DJIA, a znaczny spadek dotknął walory Boeinga tracące ponad 3 proc.
Środa przyniosła ruch w górę na azjatyckich parkietach i kolejny rekord w Sydney. Jednak indeksy w Tokio i Szanghaju nie zyskały zbytnio na wartości.
Europa dzień rozpoczęła optymistycznie, ale potem było już słabiej i przed południem Euro Stoxx tracił przeszło 0,1 proc. DAX30 notował symboliczną zmianę, choć na początku sesji pokonał nawet 13 600 pkt. Na GPW obraz dnia był podobny i przed południem indeks zyskiwał bardzo mało, poruszając się spokojnie przez poprzednie dwie godziny. Spadkowi po niezłym początku nie pomagały słabsze odczyty z krajowego przemysłu i szybkie osłabienie wiązało się z nastrojami na innych rynkach. PGNiG znalazło się poniżej 4 PLN, a rekordy notowały akcje Dino PL oraz Play. Koniec dnia potwierdził, że nie jest dobrze i czerwony kolor widoczny był w całej Europie, a wyraźny spadek zanotowały walory w Moskwie.
Czwartek to kolejny dzień pod znakiem nowego wirusa. Przynajmniej w Azji, gdzie do znacznych, bo ponaddwuprocentowych spadków doszło w Szanghaju. Niemrawy obraz widoczny był również w Tokio i Seulu, gdzie indeksy zanotowały osłabienie na poziomie 0,9 proc. Europa otrzymała więc słaby sygnał, który szybko znalazł potwierdzenie na rynkach. DAX30 od początku dnia znajdował się na minusie, a CAC40 co prawda przed południem było nawet na lekkim plusie, ale już w drugiej części dnia tracił i zszedł poniżej 6 tys. pkt. Końcówka zmagań naznaczona słabym otwarciem w Nowym Jorku to przyspieszenie spadków, na co wpływ miały także projekcje ekonomiczne ECB. DAX30 zakończył sesje spadkiem o przeszło 0,9 proc., a CAC40 o ponad 0,6 proc. WIG20 z symbolicznym wzrostem (z ogromną rolą drożejącego o ponad 2 proc. PKO BP) to inny obraz, ale indeks nie pokonał w końcowym rozrachunku 2150 pkt. Niezłe dane o sprzedaży detalicznie wydawały się nie mieć w drugiej części dnia dużego wpływu, choć tuż po ich publikacji WIG20 zmienił kierunek i w południe zyskiwał przeszło 0,5 proc.
Ostatni dzień tygodnia przyniósł umocnienie w całej Europie. Silny ruch w górę widoczny był także w Warszawie, jednak tu nie przetrwał do końca dnia i na zamknięciu indeks WIG20 notował umocnienie o 0,3 proc. Nie najlepiej zaprezentowały się walory PGNiG oraz Tauronu, słabo też wypadły akcje Dino PL i Orange. Tygodniowy wynik to niestety spadek WIG20, co mocno wpisało się w słaby obraz Europy, gdzie tyko Frankfurt dzięki piątkowemu silnemu umocnieniu zanotował wzrost.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze