Bankowe produkty dla przedsiębiorców i wsparcie dla firm - Odcinek jedenasty

Wśród usług udostępnianych przedsiębiorcom przez banki są nie tylko te powszechnie znane, czyli prowadzenie rachunków bieżących, udzielanie kredytów obrotowych i inwestycyjnych oraz wydawanie firmowych kart kredytowych. Jest także wiele innych, jak gwarancje, akredytywy czy odbieranie i dostarczanie gotówki. Dla większości osób dopiero zaczynających własne przedsięwzięcia i nawiązujących kontakty z bankami pojęcia te mogą być obce. Postaramy się zatem nieco je przybliżyć. Prowadzenie niewielkiego sklepu czy baru, mimo coraz powszechniejszych płatności bezgotówkowych za pośrednictwem kart płatniczych i aplikacji mobilnych, wiąże się też z przyjmowaniem zapłaty w gotówce. Jej codzienne liczenie, przenoszenie i przechowywanie jest problemem, szczególnie gdy w grę zaczynają wchodzić większe sumy.

Bez gotówki po pracy

Aby problemów uniknąć, można skorzystać z oferowanej przez niemal wszystkie banki usługi obsługi kasowej, czyli wpłat zamkniętych. Oznacza to deponowanie gotówki bez konieczności jej przeliczania przez przyjmującego w momencie przekazywania. Wpłat gotówkowych w formie zamkniętej można dokonywać w placówkach i w sieci wrzutni bankowych oraz w jednostkach i wrzutniach zewnętrznych firm współpracujących z bankami. Czasami banki oferują własny odbiór i transport takich wpłat. Wówczas po gotówkę do firmy przyjeżdżają konwojenci, którzy kwitują odbiór paczek i od tego momentu przedsiębiorca nie musi się martwić o los gotówki. Korzystając z tej formy wpłat obniża się koszty obsługi, bo wpłaty zamknięte są znacznie tańsze od wpłat otwartych, wymagających przeliczenia. Oszczędza się także czas, nie trzeba bowiem czekać na liczenie wpłacanych środków. Z tytułu dokonanej wpłaty zamkniętej bank uznaje rachunek posiadacza za zasilony kwotą podaną w dowodzie wpłaty. Później, z reguły w terminie do trzech dni, dokonuje kontroli. W przypadku stwierdzenia różnicy pomiędzy kwotą zadeklarowaną a wynikającą z przeliczenia bank przeprowadza odpowiednie korekty wcześniejszych księgowań. Cały ten proces minimalizuje ryzyka związane z obrotem gotówkowym, bo w firmie utrzymuje się jedynie tyle gotówki, ile niezbędne jest dla bieżącej działalności. Alternatywą są „wycieczki” do najbliższych wpłatomatów, bo sieć placówek bankowych staje się coraz mniejsza. Ponadto korzystanie z nich jest droższe z uwagi na opłaty za obsługę okienkową.

Milion kredytu na start

Jeśli ktoś ma pomysł na uruchomienie nowego przedsięwzięcia, ale nie dysponuje pieniędzmi na jego realizację, już od pierwszego dnia prowadzenia działalności gospodarczej może teoretycznie dostać kredyt inwestycyjny. Może on zostać udzielony nawet na 100 proc. nakładów niezbędnych do realizacji biznesowego pomysłu, ale rozsądnie będzie liczyć na maksymalnie 80 proc. Lepiej postrzegany jest klient mogący wykazać się własnym wkładem. Kredyt inwestycyjny może dotyczyć zarówno wydatków na ruchomy majątek trwały, czyli maszyny i urządzenia, jak też na niezbędne do ich ulokowania pomieszczenia, np. halę fabryczną albo kawiarnię lub gabinet kosmetyczny. Początkujący przedsiębiorca może zdobyć w ten sposób środki także na zakup pojazdów, jeśli ma to być firma transportowa, chociaż akurat w tym przypadku łatwiejszy do uzyskania byłby leasing. Aby finansowe wsparcie uzyskać, przedsiębiorca musi jednak przekonać bank do swojego pomysłu na biznes. Konieczne jest zatem przedstawienie biznesplanu. Opisuje się w nim koncepcję działania nowego przedsięwzięcia i związane z nim dane finansowe. Autor dokumentu powinien w nim skupić się na merytorycznej stronie pomysłu, przedstawić go w sposób zwięzły, ale wyczerpujący. Wskazać warunki sprzyjające rozwojowi firmy, potencjalną konkurencję, potrzeby klientów (potwierdzone badaniami) oraz możliwe inne czynniki, które będą wpływały na przyszłą działalność. Biznesplan jest swoistą wizytówką przedsiębiorcy, zatem oprócz poprawności merytorycznej warto zadbać o czytelny układ tego dokumentu. Na podstawie biznesplanu oraz innych dokumentów bank ustala zdolność kredytową przedsiębiorcy. Bada też historię rachunku, sprawdza, czy klient nie ma zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego.

Kompleksowe oferty dla przedsiębiorców

Od listopada 2019 r. przy prowadzeniu działalności gospodarczej przedsiębiorcy potrzebny jest odrębny firmowy rachunek bankowy. Na razie to nie jest wymóg dla wszystkich, ale dla płatników VAT, którzy zamierzają regulować faktury na ponad 15 tys. zł. Analizując propozycje banków i wybierając ten, z którym firma ma się związać na dłużej, należy ostrożnie reagować na reklamy.

Konto firmowe nie całkiem darmowe

Jeśli nawet prowadzenie rachunku będzie darmowe, za wiele innych usług i produktów z nim związanych trzeba już zapłacić. To wynika ze strategii banków, które klientowi starają się oferować nie jedną usługę, czyli np. darmowy dostęp do konta, ale cały ich pakiet. Poza prowadzeniem rachunku obejmuje on obsługę przez internet, wydanie karty płatniczej, korzystanie z bankomatów własnych i obcych oraz dostęp do obsługi księgowej czy doradztwa podatkowego. Przedsiębiorca powinien sam ocenić, co jest mu potrzebne i na jak długo poszukuje bezpłatnego rachunku dla firmy. Jeden bank może zaproponować darmowe prowadzenie rachunku przez 12 miesięcy, inny przez dwa lata. Przy wyborze firmowego konta warto też zwrócić uwagę na to, ile przelewów internetowych w miesiącu i na jaką kwotę przeprowadzi się za darmo. Korzystając z dodawanych do rachunku kart płatniczych, należy uwzględnić opłaty za ich użytkowanie. Z reguły zwalnia z nich zrealizowanie określonej liczby transakcji bezgotówkowych lub na pewną wartość. W niektórych bankach operacje kartą są dodatkowo nagradzane. Premię można dostać także za przelewy natychmiastowe czy korzystanie z terminali i kas fiskalnych. Zyskują także ci, którzy posługują się mobilnymi połączeniami i transakcjami internetowymi. Te z reguły są bezpłatne. Pewnym minusem są w tym przypadku niewielkie koszty (0,2 zł) za przesyłanie przez niektóre banki wiadomości sms do autoryzowania przelewów.

Kuszenie bonusami

Nowych firmowych klientów kusi się też ciekawymi bonusami. W jednym z banków za założenie konta i wykonanie przelewu do ZUS jest to np. zwrot 100 zł, w innym bon na paliwo na 150 zł za użycie karty do obsługi rachunku i wydanie 200 zł. Klienci niejednego banku mogą liczyć na roczną premię. Wiele z instytucji finansowych proponuje dodatkowe usługi, jeśli uruchomi się u nich konto firmowe, w wielu są one bezpłatne, ale obarczone innymi warunkami. Dla przykładu: korzystanie z mKsięgowości pozwala wystawiać faktury online, wysyłać deklaracje podatkowe oraz przypomina o zaległych płatnościach. Użytkownicy jednej z popularnych platform mają dostęp do bezpłatnej aplikacji księgowej, kontaktów z ekspertami, poradników o podatkach, kadrach, marketingu. W jednym z popularnych systemów można szybko realizować cykliczne płatności bez dodatkowych autoryzacji. Ponadto przedsiębiorca jako wystawca faktury dostaje informację o zapłacie, zanim jeszcze zaksięguje się ona na jego koncie w banku.

Miliony na początek

Kredyt inwestycyjny i kredyt obrotowy to dwa główne rodzaje finansowania oferowanego firmom. Nawet początkujący przedsiębiorca może liczyć, że bank udzieli mu znacznego kredytu inwestycyjnego. Pod warunkiem, że przedstawi odpowiednie zabezpieczenie np. w postaci hipoteki na mieszkaniu lub domu o większej wartości niż kwota kredytu i należne od niego odsetki. Kredyt inwestycyjny to produkt służący sfinansowaniu dużych wydatków, kluczowych z punktu widzenia firmy. Dotyczy np. zakupu nieruchomości czy maszyn albo modernizację linii produkcyjnej. Z tego powodu ważne, aby mógł być udzielony na bardzo długi okres i wysoką kwotę. Banki dostosowują ofertę do oczekiwań i bywa, że proponują rozłożenie spłaty nawet na 20 lat. Oprocentowanie takiego zobowiązania jest zwykle zmienne, liczone na podstawie stawek rynkowych (WIBOR) plus marża banku, który na kredycie musi zarobić. Kredyt inwestycyjny nie jest adresowany wyłącznie do firm z doświadczeniem. Niektóre banki oferują go także młodym przedsiębiorcom. Kredyt taki musi być jednak zawsze zabezpieczony np. gwarancjami innego banku, zastawem czy hipoteką na nieruchomości. Nie zawsze musi to być nieruchomość firmowa. Banki mogą przyjąć każdą inną, a z pewnością taką, która ma wysoką wartość i będzie łatwa do sprzedaży. Biorąc taki kredyt należy zdawać sobie sprawę z ryzyka wiążącego się z ustanowieniem na nieruchomości hipoteki lub też zastawu na przedmiocie finansowania.

Kredyt Obrotowy – w banku lub u znajomych

Finansowanie na miarę potrzeb Poszukując stabilnych warunków do prowadzenia firmy właściciele rozglądają się uważnie w poszukiwaniu kapitału na finansowanie działalności. Jednym z rozwiązań wydaje się skorzystanie z ofert banków. Ten kierunek ma jednak swoje słabe strony. W połowie 2019 r. ukazał się raport wrocławskiego Instytutu Keralla Research „Percepcja faktoringu w MŚP”. Stwierdzono w nim, że w I kwartale 2019 r. niemal 21 proc. przedsiębiorstw spotkało się z odmową udzielenia kredytu ze strony banku. Najczęściej problemy mieli przedsiębiorcy funkcjonujący jako jednoosobowa działalność gospodarcza oraz małe spółki. Nieco rzadziej odmowę słyszały firmy średnie (13 proc.) oraz działające w branży handlowej (15,4 proc.). Gdy dostępność kredytów firmowych w Polsce spada, coraz więcej właścicieli ubiegających się o kredyt nie otrzymuje niezbędnego wsparcia. Kredyty przez wiele lat były bowiem jednym z najpopularniejszych narzędzi finansowych. Dotychczasowe badania wskazywały, że wybiera je 42,1 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP.

Finansowanie na miarę potrzeb

Poszukując stabilnych warunków do prowadzenia firmy właściciele rozglądają się uważnie w poszukiwaniu kapitału na finansowanie działalności. Jednym z rozwiązań wydaje się skorzystanie z ofert banków. Ten kierunek ma jednak swoje słabe strony. W połowie 2019 r. ukazał się raport wrocławskiego Instytutu Keralla Research „Percepcja faktoringu w MŚP”. Stwierdzono w nim, że w I kwartale 2019 r. niemal 21 proc. przedsiębiorstw spotkało się z odmową udzielenia kredytu ze strony banku. Najczęściej problemy mieli przedsiębiorcy funkcjonujący jako jednoosobowa działalność gospodarcza oraz małe spółki. Nieco rzadziej odmowę słyszały firmy średnie (13 proc.) oraz działające w branży handlowej (15,4 proc.). Gdy dostępność kredytów firmowych w Polsce spada, coraz więcej właścicieli ubiegających się o kredyt nie otrzymuje niezbędnego wsparcia. Kredyty przez wiele lat były bowiem jednym z najpopularniejszych narzędzi finansowych. Dotychczasowe badania wskazywały, że wybiera je 42,1 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP.

Cena spokoju, czyli kredyt ze stałą stopą

W 2017 r. jeden z największych banków działających w Polsce jako pierwszy zaproponował klientom korporacyjnym kredyt inwestycyjny i hipoteczny ze stałą stopą procentową przez cały okres spłaty. Dzięki niemu przedsiębiorstwa mogły wyeliminować przynajmniej jeden czynnik ryzyka w prowadzonej działalności, czyli wzrost stóp procentowych. Koszty rat kredytowych przy stałej stopie procentowej stawały się bowiem znane aż do końca trwania umowy, nawet jeśli miała ona trwać kilka lat. Taki produkt bankowy można porównać do polisy samochodowej. Wprawdzie do utraty pojazdu, czyli podwyżki stóp, dojść nie musi, ale jeśli dojdzie, polisa zapewni zwrot straconych pieniędzy. Podobnie przy kredycie ze stałym oprocentowaniem klient płaci za niego więcej, ale nie martwi się zawirowaniami w gospodarce i wynikającymi z nich podwyżkami oprocentowania kredytów. Musi jedynie dbać o terminową spłatę rat.

Kredyt na VAT

Od II połowy 2019 r. w Polsce stosowany jest tzw. split payment, czyli podzielona płatność VAT. Split payment to mechanizm dokonywania płatności za pośrednictwem rachunków bankowych lub Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych SKOK, za wierzytelności zafakturowane z kwotą VAT. Płatność dokonywana w tym trybie jest podzielona na dwa strumienie: należność za towar trafia do sprzedawcy, druga, czyli podatek VAT, wpływa zaś na subkonto dostępne dla urzędu skarbowego. Co do zasady, firma może dysponować środkami na subkoncie VAT, ale tylko rozliczając się z urzędem ze zobowiązań podatkowych lub z dostawcą, jeśli przesyła mu część zobowiązania stanowiącego podatek. W niektórych sytuacjach konto przedsiębiorcy może zostać zasilone środkami finansowymi z VAT, jeśli podatnik złoży wniosek do urzędu skarbowego o ich przelew na zwykłe konto bankowe. Urząd ma jednak 60 dni na podjęcie decyzji, która ponadto może być negatywna, jeśli firma ma jakieś zaległości w płaceniu VAT. Niezależnie od wspomnianego wsparcia „kredytem na VAT” przedsiębiorcy mogą starać się o opisane wcześniej kredyty obrotowe w wersji odnawialnej lub nieodnawialnej. Zwykle są one dostępne w 24 do 48 godzin od złożenia wniosku.

Terminal na zachętę

Jeśli przedsiębiorca przyjmuje dużo płatności od klientów, powinien zastanowić się nad akceptacją płatności bezgotówkowych. O szczegóły takiej usługi można pytać w każdym banku, pamiętając, że nie trzeba od razu płacić za taką usługę. Od 2018 r. Fundacja Polska Bezgotówkowa prowadzi bowiem akcję, w której promuje używanie terminali płatniczych przez firmy. Dostępne są nie tylko stacjonarne, ale także przenośne terminale płatnicze, aby nawet osoby świadczące usługi z dojazdem do klienta mogły z oferty Fundacji korzystać. Celem akcji jest zwiększenie dostępności w placówkach, szczególnie mających profil handlowy i usługowy, dla płatności bezgotówkowych. Fundacja pokrywa koszty związane z posiadaniem przez przedsiębiorstwo terminala do akceptacji kart oraz obsługą płatności bezgotówkowych przez 12 miesięcy. Warunkiem skorzystania z akcji jest, aby firma w czasie ostatniego roku przed zgłoszeniem do programu nie korzystała z urządzeń do obsługi kart. W promocyjnym programie można otrzymać do trzech terminali do obsługi płatności bezgotówkowych, za które przez rok nie trzeba płacić czynszu dzierżawnego. Dla każdego terminala okres promocyjnego dofinansowania przez Fundację jest liczony przez 12 miesięcy osobno, od momentu jego instalacji. Prowizje od obsługi transakcji będą zaś pobierane dopiero po przekroczeniu limitu 100 tys. zł wartości transakcji zarejestrowanych w danym urządzeniu. Składając zamówienia na kolejny jeden terminal z odpowiednimi kilkumiesięcznymi odstępami można promocyjny okres przynajmniej podwoić.

Do banku nie tylko po pieniądze

Wśród nietypowych usług bankowych oferowanych przedsiębiorcom jest sprzedaż ubezpieczeń. To, co niegdyś w bankach było związane z udzielaniem kredytów hipotecznych lub dodatkiem do sprzedaży kredytów konsumpcyjnych i kart kredytowych, stało się częścią oferty dla przedsiębiorców. Interesującym, chociaż szerzej dostępnym dopiero od niedawna, produktem bankowym stały się różnego rodzaju umowy ubezpieczeniowe oferowane klientom firmowym.

Ubezpieczenia dla firm i pracowników

Mogą to być nie tylko polisy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC) i dobrowolnego majątkowego auto-casco (AC) dla służbowych pojazdów (w tym leasingowanych), ale także ubezpieczenia nieruchomości, majątku trwałego czy prowadzonych dopiero inwestycji. W tym miejscu należy wspomnieć, że część przedsiębiorców musi obowiązkowo wykupić ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Dotyczy to architektów, lekarzy, radców prawnych czy doradców podatkowych. W innych przypadkach usług świadczonych osobiście OC nie jest wymagane, ale jest sugerowane, np. dla farmaceutów prowadzących apteki. Wszystkim przedsiębiorcom może się zatem przydać pośrednictwo banku przy kupowaniu polis. Z uwagi na skalę działalności ubezpieczenia oferowane z jego pomocą mogą być bowiem tańsze od polis kupowanych od agentów lub nawet bezpośrednio w towarzystwach ubezpieczeniowych. Wśród ubezpieczeń oferowanych firmom mogą być także polisy na życie dla przedsiębiorców i ich rodzin. Takie kontrakty zapewniają wypłatę środków m.in. w przypadku śmierci albo poważnej choroby przedsiębiorcy. Polisy na życie w wersji biznesowej stanowić mogą często istotne wsparcie w funkcjonowaniu firmy po śmierci głównego przedsiębiorcy, nawet jeśli ustanowił sukcesora. Polisa o odpowiedniej treści pomoże np. spłacać terminowo zobowiązania spółki i uchronić przed utratą płynności finansowej. Produktami ubezpieczeniowymi przedsiębiorstwo może też wzbogacić ofertę płacową dla własnych pracowników, wykupując dla nich polisy na życie oraz na wypadek choroby. Taki wydatek często zwraca się w postaci zwiększonej lojalności, czyli zmniejszonego odpływu personelu, co jest szczególnie ważne w przypadku wykwalifikowanych specjalistów. Kwoty składek wydanych na ten cel można natomiast zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów i zmniejszyć podatek dochodowy.

Depozytowe niuanse

Przedsiębiorca posiadając – oprócz prywatnego – także konto firmowe korzysta, jako oddzielny podmiot, z osobnego limitu gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Gwarancje BFG oznaczają pewność zwrotu depozytów złożonych w bankach i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych SKOK do równowartości 100 tys. euro, gdyby doszło do niewypłacalności danej instytucji finansowej. Jeśli przedsiębiorca założy kilka rachunków w tym samym banku, gwarancja dotyczyć będzie wszystkich razem. Jeśli zatem zamierza się deponować oszczędności wygenerowane dzięki dochodom z pracy na własny rachunek, nie warto konta firmowego zakładać w tym samym banku, gdzie posiada się już konto prywatne lub lokaty. Nie ma natomiast znaczenia, ile rachunków (pomocniczych, walutowych, płacowych) otworzy się w tym samym banku na rzecz własnej firmy. Posiadanie dodatkowych rachunków (subkont) firmowych niewątpliwe ułatwia zarządzanie pieniędzmi przeznaczonymi na określone rodzaje rozliczeń (np. z wybranymi kontrahentami) lub wyodrębnienie środków o określonym przeznaczeniu (np. fundusz płac). Pozwala też uprościć rachunkowość firmy.

Księgowość na bank

Banki oferujące swoje usługi księgowe w pakietach do kont firmowych zapewniają, że dzięki ich ofercie przedsiębiorca zyska więcej czasu, usprawni rozliczenia, nie przekroczy terminów wpłat na rzecz ZUS i fiskusa. W przypadku problemów właściciel firmy uzyska zaś pomoc profesjonalnych księgowych. Połączenie konta bankowego z systemem księgowym może pomóc zarówno tym, którzy chcą samodzielnie prowadzić firmową księgowość, jak i tym, którzy zamierzają zlecić ją profesjonalistom. Nawet jeśli scedują na innych obowiązki księgowo-podatkowe, wciąż samodzielnie będą mogli monitorować stan finansów firmy i na bieżąco śledzić przeprowadzane operacje. W przypadku łączonych systemów bankowo-księgowych przedsiębiorca zarządza swoimi finansami i księgowością za pomocą jednego logowania na konto bankowe. W biurze nie musi przeskakiwać między dwoma systemami: bankowym i tym do księgowania. O wożeniu dokumentów do księgowej można już zapomnieć na zawsze. Bankowe systemy księgowe dostępne są 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Ich zintegrowana konstrukcja sprawia, że po wystawieniu faktur sprzedaży automatycznie odnotowują, które zostały opłacone oraz te przy których kontrahenci opóźniają się z płatnością. W jednym programie przedsiębiorca widzi stan rozrachunków firmy, uwzględniający niezapłacone zobowiązania kontrahentów, standardowe wydatki, np. na utrzymanie biura czy samochodu i zyski z czekających na opłacenie, a wystawionych już faktur. Przeczytaj pozostałe artykuły.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze