Gastronomia szuka nowych pomysłów

Strategię działania trzeba było także zmienić w Cafe Targowa, której klientami są przede wszystkim studenci oraz turyści, których nagle zabrakło. Jak podkreślał właściciel Cafe Targowa, w tej sytuacji kawiarnia skupiła swoje działania na sprzedaży kawy online. Stworzyliśmy bardzo szybko system dostaw we Wrocławiu, idzie nam to sprawnie, bardzo się cieszymy, że wszyscy zamawiają. Nikt nie stracił pracy, mamy tak naprawdę tyle samo obowiązków, jeśli nie więcej – mówił właściciel Cafe Targowa Filip Kucharczyk. Jednak nie wszystkie oferowane produkty mogą być dowożone do klientów, na co wskazywał Piotr Jurgielewicz, podając przykład tzw. fish and chips, które wcześniej było serwowane w lokalu Motyla Noga. Zaproszeni goście opowiedzieli też, jak obecna sytuacja
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze