Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Święto demokracji obarczone ryzykiem, lecz kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa

Dodano: 30/04/2020 - numer 2621 - 30.04.2020
Organizować święto demokracji czy nie? – oto jest pytanie. Na stole leżą trzy koncepcje: wybory korespondencyjne w maju, zmiana konstytucji i wydłużenie kadencji prezydenta o dwa lata, a także – wyhamowanie biegu wydarzeń przez przeciąganie stanu klęski żywiołowej. Każde z tych rozwiązań jest obarczone ryzykiem, a skoro opozycja nie zamierza popierać pomysłu ustrojowego Jarosława Gowina, trudno przypuszczać, że będzie współpracowała z rządem w czasie stanu klęski żywiołowej. Co mówi prawo Zgodnie z literą prawa, do której tak często nawiązują obrońcy konstytucji, wybory prezydenckie muszą się odbyć w maju 2020 r. Sięgnijmy do ustawy zasadniczej, art. 128: „Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze