​Spadły europoprawne maski

Powiadają: pieniądze lubią ciszę, a duże pieniądze dużą ciszę. Jednak nie zawsze. Przeczy temu to, co dzieje się po ogłoszeniu przez Merkel i Macrona, a potem Komisję Europejską (kolejność nieprzypadkowa) projektu Funduszu Odbudowy. Ci wszyscy, którzy chętnie mówią o unijnej solidarności i zarzucają innym dbanie o narodowe interesy, nagle zrzucili kostium politycznej europoprawności i zaczęli twardą grę o pieniądze. Holandia, mająca po brexicie największy rabat do swojej składki członkowskiej do brukselskiej kasy, a więc płacąca co roku dużo mniej, niż powinna, najgłośniej protestuje przeciwko pieniądzom dla innych, w tym dla Polski. Szwecja, która wchodząc do UE w 1995 r., uzyskała, po raz pierwszy w historii, specjalnie dla
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze