Brutalne pacyfikacje w Hongkongu

fot. Willie Siawillie Siau/Zuma Press/Forum
fot. Willie Siawillie Siau/Zuma Press/Forum

CHINY \ Nowy szef hongkońskiej agencji bezpieczeństwa

Setki aresztowanych osób, gaz łzawiący oraz gumowe i pieprzowe kule wystrzeliwane w kierunku manifestantów, chaos pogłębiający się z każdą godziną – tak wygląda rzeczywistość w Hongkongu po wprowadzeniu przez Pekin kontrowersyjnej ustawy o bezpieczeństwie. Nad jej egzekwowaniem od piątku czuwa zaufany człowiek chińskich komunistów. Jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów było wiadomo, że zostaną one wymierzone w mieszkańców Hongkongu, którzy coraz ostrzej oceniali pogłębiającą się ingerencję Chin w strategiczne obszary działalności regionu. Pekin, by skutecznie zakneblować hongkońską opozycję, przygotował nowelizację prawa o bezpieczeństwie. W praktyce od wtorku każdy może być uznany przez reżim za wroga, terrorystę lub
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl