​Słonko Brazylii

Donald Tusk czerpał pełnymi garściami z możliwości turystycznych, jakie dawały mu funkcje publiczne. Pamiętamy „podróż życia”, w którą wybrał się z żoną przy okazji wizyty rządowej w Peru. Rafał Trzaskowski w stylu piastowania funkcji państwowych nie różni się od swojego byłego szefa. Celem wyjazdu do Brazylii był udział w dwudniowej konferencji – okazało się to dobrym pretekstem do tego, by w luksusowym hotelu spędzić dni sześć. Połączenia lotnicze z Brazylią, zmiana czasu, aklimatyzacja – na pewno jest mnóstwo powodów, dla których obecny kandydat wydał na to 60 tys. zł z publicznych pieniędzy. I jasne jest, że udział w tej zamorskiej konferencji musiał wyłączyć go z pracy w ministerstwie przynajmniej na tydzień – przecież każdy wie, że Brazylia jest daleko, prawda? Ktoś, wsłuchując się
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze