Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​W krainę baśni wprowadziła go babcia

Dodano: 04/08/2020 - Numer 2701 - 04.08.2020

ROCZNICA \ „Królowa Śniegu”, „Mała syrenka”, „Dziewczynka z zapałkami”, „Calineczka” czy „Brzydkie kaczątko” – baśnie Hansa Christiana Andersena znają wszyscy. Słynny duński pisarz i poeta zmarł 145 lat temu.
Urodził się 2 kwietnia 1805 r. w Odense. Jego ojciec był biednym szewcem, zaś matka pracowała jako praczka. Hans Christian lubił szyć sukienki dla lalek, które prezentował potem w teatrze kukiełkowym zrobionym przez swojego ojca. W krainę baśni pierwsza wprowadziła go babcia. Andersen spotykał się z nią w szpitalu psychiatrycznym, w którym przebywał jego chory dziadek. Kilka motywów z opowieści babki wykorzystał później w swojej twórczości. Mając 14 lat, wyruszył do Kopenhagi, aby spróbować swoich sił jako aktor, tancerz lub śpiewak. Nie wiodło mu się najlepiej, ale dzięki stypendium królewskiemu udało mu się ukończyć studia na Wydziale Filozofii Uniwersytetu w Kopenhadze. Pierwszym jego poczytnym dziełem była powieść „Improwizator”. Twórczości dla dzieci początkowo nie traktował poważnie, jednak to właśnie ona przyniosła mu wielki rozgłos i sławę. Uważał przy tym, że jego historie to pudełka: dzieci oglądają opakowanie, a dorośli mają zajrzeć do wnętrza.
(AnKraj)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze