Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Smoleńska baśń z morałem

Dodano: 06/11/2012 - Numer 354 - 06.11.2012
JAN POSPIESZALSKI Historia niewiarygodna, pointa kiczowata, a wszystko przypomina baśń z morałem. Na dodatek szczypta metafizyki, bo rzecz dzieje się dokładnie w Dzień Zaduszny. Jak podaje portal TvnWarszawa.tvn24.pl, krótko po godz. 16 dwumiejscowy motoszybowiec, podczas podchodzenia do lądowania obok lotniska Bemowo rozbił się, ścinając latarnię uliczną. Dwie osoby zostały ranne. Przecieram oczy ze zdumienia. Od półtora roku znamy raport min. Millera, z którego wynika, że olbrzymi samolot po zetknięciu z brzozą stracił skrzydło, wykonał półbeczkę i spadając na miękki grunt, uśmiercił 96 osób. Tutaj motoszybowiec skosił słup latarni. Zdjęcia pokazują uszkodzony, lecz niepokawałkowany samolocik, z rozerwaną tylko częścią kadłuba. Z kolejnego komunikatu dowiadujemy się: „Za sterami
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze