Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Przyjaciel ludu

Dodano: 23/10/2011 - Numer 39 - 24.10.2011
Wpadł na cztery przyjęcia oraz bankiet wieczorem, spożył melbę, bażanta i poprawił kawiorem, wypił koniak stuletni, narzekając: „to siara”. Po czym wziął kierownicę nowiutkiego jaguara i pojechał wężykiem na ulice pobliskie, aby poprzeć protesty „oburzonych” wyzyskiem. A tam rzekł do kamery, podrapawszy się w tyłek: „Bronić praw najuboższych to ogromny wysiłek!”.
     

93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze