Orbán broni węgierskiej ziemi

KORESPONDENCJA Z BUDAPESZTU \ WĘGRY KONTRA KOMISJA EUROPEJSKA W niektórych węgierskich wsiach nawet 80 proc. gruntów rolnych już dziś należy do obcokrajowców. Zdarza się, że ziemię odsprzedaje się za odbiornik telewizyjny, dochodzi do zawierania tysięcy fikcyjnych umów, na których mocy węgierskie pola dostają się w ręce Austriaków, Niemców i Holendrów. Fidesz pracuje nad projektem ustawy, która ma ukrócić proceder nielegalnego przejmowania węgierskiej ziemi uprawnej przez zagranicznych kupców. Joanna Urbańska W grudniu 2010 r. Komisja Europejska zezwoliła Węgrom na przedłużenie do 30 kwietnia 2014 r. moratorium na sprzedaż gruntów rolnych obcokrajowcom i osobom prawnym. Rząd Orbána uznał za sprawę najwyższej wagi prawne zabezpieczenie węgierskiej ziemi uprawnej, by po wygaśnięciu zakazu
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze