Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W świecie odwróconych pojęć

Dodano: 08/03/2013 - Numer 456 - 08.03.2013
TEATR \ „BEZIMIENNE DZIEŁO” W TEATRZE NARODOWYM Dyrektorzy teatrów coraz częściej sięgają po dzieła niejednoznaczne. Witkacy z jego zawiłą fatalistyczną historiozofią wydaje się idealny. Ale skoro tak, to dlaczego Jan Englert postanowił w „Bezimiennym dziele” postawić na scenie „dziki tłum” z pewnego przedmieścia? Magdalena Piejko Żeby postawić „ogarek” przysłowiowemu „diabłu”, wystarczy wrzucić tam jakiś element z zestawu teatralnych poprawności. W tym wypadku, zdaje się, mieli to być siejący grozę kibole. I tak oto ciężar refleksji nad współczesną Polską, który od lat przyświeca Teatrowi Narodowemu, wydaje się uniesiony. Tekst Stanisława Ignacego Witkiewicza jednak, bardzo gęsty i spójny w swoim szaleństwie, wydaje się odporny na wszelkie dodatki i sam w sobie zyskuje tu „nowe życie”.
     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze