MON nie musi przepraszać Suboticia

MACIEREWICZ MIAŁ RACJĘ

Antoni Macierewicz miał rację, że opisał Milana Suboticia w raporcie z weryfikacji WSI jako ich tajnego współpracownika. Wczoraj sąd oddalił pozew byłego sekretarza programowego TVN wobec MON-u. Subotić domagał się przeprosin od resortu obrony. Raport ówczesnego szefa komisji weryfikacyjnej WSI Antoniego Macierewicza, ujawniony w lutym 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wymieniał Suboticia wśród współpracowników WSI. Subotić przyznał, że w 1984 r. podpisał zobowiązanie do współpracy z wywiadem wojska PRL-u. Zaprzeczył jednocześnie, że współpracował z WSI. Wczoraj sędziowie Sądu Okręgowego w Warszawie uznali, że wszystkie informacje w raporcie o Suboticiu „są w pełni prawdziwe; nie ma tam żadnych przekłamań”. Sędzia Iwona Wiktorowska oznajmiła w uzasadnieniu wyroku, iż „dowody
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze