„Nie” dla ograniczenia prawa do zgromadzeń

ZAMACH NA PRAWA OBYWATELSKIE

Prezydent i premier zamierzają zmienić przepisy dotyczące zgromadzeń publicznych. Opozycja obawia się, że przy okazji rządzący chcą ograniczyć możliwość organizowania protestów. Prawnicy mówią: obecne prawo jest wystarczające, trzeba jedynie je egzekwować. Bronisław Komorowski już w ubiegły piątek zlecił swoim prawnikom poszukiwanie możliwości zmiany przepisów o zgromadzeniach bez konieczności nowelizacji konstytucji. Opozycja obawia się, że zmiany to zawoalowany zamach na wolności obywatelskie. – Nie chciałbym, żeby nowelizacja prawa była pretekstem do ograniczenia wolności – mówi dyplomatycznie Ryszard Czarnecki, europoseł PiS-u. Jego kolega partyjny Mariusz Błaszczak już nie owija w bawełnę. Podkreśla, że zaostrzenie przepisów dotyczących zgromadzeń publicznych może nieść poważne
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze