Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Na naszej ulicy

Dodano: 19/07/2013 - Numer 565 - 19.07.2013
Trzecia brama. Pan Zygmunt wystawał od rana. Malutki, oczy bystre, uśmiechnięty. Kraciasta cyklistówka ze złamanym daszkiem zsunięta do tyłu. Kobietom kłaniał się ze staroświeckim szykiem. – Rączki całuję! Mężczyźni nigdy nie omieszkali przystanąć i ściskali mu prawicę. Częstowali go piwem zakupionym w całodobowym. Był kroniką wydarzeń na tej ulicy. Wybili szybę u zegarmistrza. Będą ocieplać blok pod piątym. Tapicer warsztat zamyka. Czynsz mu podnieśli. Spadkobiercy odzyskali narożną kamienicę. Blady strach padł na lokatorów. Stał na szeroko rozstawionych nogach niby marynarz na pokładzie rozkołysanego statku. Życzliwy ludziom. Cieszył się jak ktoś wygrał w totolotka. Pomagał starszej pani ze sklepiku z szyldem „Rękawiczki” w podnoszeniu i opuszczaniu ciężkiej kraty chroniącej drzwi i 
     

44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze