reklama


Obecnie emerytury i renty wszystkich uprawnionych rosną o taki sam procent

Numer 704 - 04.01.2014Gospodarka

Marek Michałowski
Obecnie emerytury i renty wszystkich uprawnionych rosną o taki sam procent: o wskaźnik inflacji (w 2013 r. wyniósł on 4 proc.) oraz o 20 proc. realnego wzrostu płac. Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz chce 20-procentową waloryzację przyznawać tylko najbiedniejszym. Osób, które pobierają najniższe świadczenie w wysokości 831 zł, jest niespełna pół miliona. Ponieważ uprawnionych do emerytur i rent jest aż 9 mln Polaków, zdecydowana ich większość zostałaby pozbawiona 20-proc. podwyżki związanej z realnym wzrostem płac.
Nie przekonują zapewnienia rządu, że pula państwowych środków na waloryzację będzie taka sama, tylko inaczej dzielona. Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska uważa, że najniższe świadczenia trzeba podnieść. Nie może to jednak odbywać się kosztem innych emerytów, gdyż byłoby okradaniem tych, którzy wypracowali sobie wyższą emeryturę. – Państwo nie może przerzucać na emerytów opieki nad najbiedniejszymi – powiedziała w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową.
Dotychczas wysokość emerytur zależała od stażu pracy i wysokości płaconej składki



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama