Dwa światy w Krakowie

WILLIAM TURNER – MALARZ ŻYWIOŁÓW

Numer 68 - 29.11.2011Kultura

Turner zachwyca i szokuje. O całe pokolenie wyprzedził impresjonistów. Wielu krytyków uważa go też za prekursora symbolizmu. Pejzaż – widok, świat sam w sobie – sportretowany w konkretnym miejscu staje się fascynującym tematem.

Większość z 84 prac brytyjskiego artysty, prezentowanych w salach Muzeum Narodowego w Krakowie, to pejzaże. Podzielone na grupy tematycz-ne, tworzą cykle – Powietrze, Woda, Ziemia, Ogień i Fuzja. Turner (ur. w 1775 r., zm. w 1851 r.) pozwala nam dostrzec piękno natury z jej potęgą, nieraz grozą, dynamiką, ruchem chmur czy szalejących morskich odmętów. Zaskakująco lekko malowane – delikatną akwarelą z podkreśleniem detali ołówkiem – pejzaże otwierają przed nami widoki pełne tajemnicy, emocji, zachwytu i światła. Bo właśnie światło, rozświetlone niebo, blask, promienie, zajmują artystę najbardziej. W olejnej pracy z delfinami w tytule trudno dostrzec choćby zarys sylwetki delfina, natomiast w centrum obrazu kotłują się fale, rozbryzgując się na miliony kropel, w których słońce rozszczepia widmo na migoczące tęczowe cząsteczki



zawartość zablokowana

Autor: Jan Pospieszalski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama