Człowiek najwyższego zaufania

Dodano: 15/02/2014 - Numer 739 - 15.02.2014

WSPOMNIENIE \ ZBIGNIEW ROMASZEWSKI 2 STYCZNIA 1940 R.–13 LUTEGO 2014 R.

„Siekiera motyka, piłka szklanka...”. 12 kwietnia 1982 r. w stanie wojennym cała Warszawa usłyszała tę melodyjkę, niosący pociechę sygnał konspiracyjnego Radia Solidarność. Zorganizowali je Zosia i Zbyszek Romaszewscy. Od tamtej pory Zbyszek zawsze kojarzył mi się z tą pełną nadziei melodią. Istnieją ludzie jak sznur świateł. Taki był Zbigniew Romaszewski, działacz KOR, Solidarności i podziemia, wielokrotny senator III RP, członek Trybunału Stanu, działacz w obronie praw człowieka, stronnik prześladowanych, polityk stojący zawsze po przyzwoitej stronie. W towarzystwie tego bezgranicznie godnego zaufania człowieka robiło się raźno i bezpiecznie. Drobna szlachta spod Grodna Rodzina wywodziła się z drobnej szlachty spod Grodna. Z tej polskiej tradycji płynęło doskonałe wychowanie Zbyszka,
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze