Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rytualne buuuu

Dodano: 24/03/2014 - Numer 770 - 24.03.2014
W 2010 r. była to wojna z Rosją. Politycy PO w kampanii prezydenckiej dawali do zrozumienia: jeśli wygra Jarosław Kaczyński, wojna nam grozi jak nic. Na początku 2011 r. wojna z Rosją wedle Platformy wciąż wisiała w powietrzu – Donald Tusk, przedstawiając informację na temat działań rządu w sprawie wyjaśniania katastrofy w Smoleńsku, oświadczył: „Dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny, niż nie znać prawdy i mieć wojnę”. To odkrywcze zdanie miało usprawiedliwiać przyjęcie konwencji chicagowskiej jako podstawy do prowadzenia śledztwa i faktyczne jego oddanie Rosji. Ale ponieważ oddano, to jesienią 2011 r. straszenie wojną z Rosją jakoś nie szło. Chwycono się sposobu – minister Rostowski na forum Parlamentu Europejskiego przepowiadał bliżej nieokreśloną wojnę w Europie, jeśli strefa
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze