Upadek generała

KOMENTARZ

Mimo sporadycznych prób uczynienia z Wojciecha Jaruzelskiego męża opatrznościowego Polski, jak choćby w grudniowym numerze magazynu „Maleman”, jestem optymistycznej myśli. Sam Jaruzelski zaznacza, że wraz z upływem czasu komentarze na temat 13 grudnia, zamiast łagodnieć, stają się coraz ostrzejsze. Mimo długotrwałej propagandy, np. „Gazety Wyborczej”, nie wydaje się już możliwe przedstawianie Wojciecha Jaruzelskiego jako bohatera. Wszelkie próby uczynienia z generała postaci tragicznej, swoistego Konrada Wallenroda PRL-u, są żenujące. Jaruzelski to typowy komunistyczny kacyk, skrajny oportunista, którego cała biografia pokazuje absolutne oddanie swoim sowieckim mocodawcom i karierze, nie Polsce. Wydaje się, że tej prawdy nie da się już ukryć. Piotr Gontarczyk, historyk
96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl