Platforma psuje się od spodu

POLITYKA \ Platforma Obywatelska ulega stopniowej erozji nie tylko wskutek wyniszczającej wojny Grzegorza Schetyny z Donaldem Tuskiem. Problem od dłuższego czasu stanowią struktury lokalne – które albo topnieją w oczach, albo są wewnętrznie skłócone. Jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego informowaliśmy o rzeszach działaczy, którzy opuścili szeregi PO na Podkarpaciu, a także o rozkładzie struktur mazowieckich i o tym, jak Andrzej Halicki, czyli przewodniczący tamtejszej PO, nie mógł zapanować nad masowo uciekającymi do Polski Razem Jarosława Gowina lokalnymi działaczami. – Przykładowo w Pułtusku na początku 2013 r. struktury PO liczyły 82 osoby. Teraz zostało tylko 6 członków – opowiadał nam jeden z lokalnych polityków. Bunty wśród działaczy doprowadziły także do tego, że na 
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze