Nie można ratować euro na siłę

GŁUPIE POMYSŁY POLITYKÓW

Numer 79 - 12.12.2011Gospodarka

Zamiast zwiększyć konkurencyjność gospodarek i pobudzić wzrost ekonomiczny, politycy woleli wspólnie z bankowcami zająć się zadłużaniem swoich państw – z Robertem Gwiazdowskim, prezydentem Centrum im. Adama Smitha, rozmawia Marek Michałowski.

Euro albo śmierć. Co Pan myśli o tym haśle?
Kiedyś generał Jaruzelski mówił: „Socjalizm albo śmierć”. Dziś socjalizmu nie ma, a my żyjemy lepiej niż w PRL-u. Takie stawianie sprawy świadczy o braku wyobraźni.

Euro nie jest nam potrzebne do szczęścia?
Nie, zwłaszcza w takim kształcie jak obecnie. Już 10 lat temu przestrzegałem, że euro może upaść, bo to projekt bardziej polityczny niż ekonomiczny. Niektórzy nazywali mnie wtedy oszołomem. Dziś widać, kto miał rację.

Nie podoba się Panu pomysł, aby w UE był jeden minister finansów i takie same podatki?
To głupi pomysł, bo podatki, zamiast być takie same, powinny być elementem przewagi jednych krajów nad drugimi, pobudzać konkurencję między nimi



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się