Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gazprom grozi PGNiG

Dodano: 01/07/2014 - Numer 851 - 01.07.2014
Możemy zmniejszyć dostawy gazu dla tych koncernów z krajów Unii Europejskiej, które będą się zajmowały rewersem na Ukrainę – ostrzega prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Możliwość odwróconego przesyłu tego surowca na Ukrainę ma m.in. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. – Komisja Europejska nie akceptuje gróźb Gazpromu – twierdzi rzeczniczka KE ds. energii Sabine Berger. Rosjanie zapowiadają ograniczenie dostaw gazu do Europy, jeśli unijne koncerny będą przesyłały gaz na Ukrainę tzw. rewersem. Chodzi o odwrócone dostawy, czyli tranzyt rosyjskiego surowca z Zachodu na Wschód. W ten sposób Unia Europejska chce pomóc Ukrainie, która znajduje się w ostrym konflikcie z Rosją. W połowie czerwca Gazprom wstrzymał dostawy gazu dla Kijowa, tłumacząc swoją decyzję niezapłaconymi przez Ukraińców rachunkami. Plany związane z przesyłaniem rosyjskiego gazu z krajów UE na Ukrainę szef Gazpromu nazywa „nieuczciwymi”. – Na razie uważnie się przyglądamy. Co będzie dalej? Prawdopodobnie nastąpi moment, w którym będziemy zmniejszali dostawy w kierunku stacji pomiarowych, na których stwierdzimy rewers, ze wszystkimi wynikającymi z tego dla europejskich koncernów konsekwencjami – twierdzi Aleksiej Miller. Groźba ta oznacza ograniczenie dostaw gazu m.in. dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które ma możliwość przesyłania kupionego wcześniej od Rosjan gazu na Ukrainę. – Groźby Gazpromu są nie do zaakceptowania – odpowiadają przedstawiciele Brukseli. Rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. energii Sabine Berger odpiera zarzuty Rosjan o nieuczciwość. Podkreśla, że według unijnych ekspertów nic nie stoi na przeszkodzie, by państwa członkowskie UE, dysponujące gazem od Gazpromu, sprzedawały go innym krajom Unii, a także państwom trzecim, takim jak Ukraina. – Oczekujemy, że Gazprom pozostanie wiarygodnym dostawcą gazu i będzie wypełniał swoje zobowiązania wobec unijnych partnerów – dodaje Berger. O możliwości dostarczania rosyjskiego gazu na Ukrainę poprzez wspomniane rewersy rozmawiali unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger i ukraiński minister energetyki Jurij Prodan. – Mamy nadzieję, że już od 1 października, a nawet wcześniej będziemy w stanie otworzyć mały rewers ze Słowacji – oświadczył Prodan. 28 kwietnia operatorzy ze Słowacji i Ukrainy podpisali memorandum o zwrotnych dostawach gazu na Ukrainę przez niewielki gazociąg Vojany-Użhorod. Rosyjski gaz można tłoczyć na Ukrainę także z Węgier i z Polski, ale wobec gróźb Gazpromu, że karą za rewers będzie ograniczenie dostaw do krajów UE, nie wiadomo, czy europejskie koncerny, w tym PGNiG, zdecydują się na ten krok. Przypomnijmy, że połowa rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej płynie przez Ukrainę.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze