Leopold Okulicki w Legii

HISTORIA \ PIŁKA NOŻNA W II RP

Od kadencji Grzegorza Laty opinii publicznej niezbyt dobrze kojarzy się biurkowy aktywista Polskiego Związku Piłki Nożnej. Nowy prezes Zbigniew Boniek powoli naprawia zepsuty przez poprzednika wizerunek PZPN u. Kibicujemy zmianom in plus forsowanym w Związku, czekamy na nową generację działaczy, na ludzi czystych jak kryształ, na fachowców cieszących się szacunkiem społecznym. Utopijne? Skądże znowu! Już kiedyś mieliśmy organizatorów życia sportowego w Polsce o takim profilu etycznym. Prawda, że dawno, bo w dwudziestoleciu międzywojennym. Jednym z nich jest Leopold Okulicki, który przeszedł do historii jako „Niedźwiadek” – ostatni dowódca Armii Krajowej. W monumentalnej IPN-owskiej pozycji z 2010 r. „Generał Leopold Okulicki 1898–1946” (J. Kurtyka, J. Pawłowicz) widnieje znikomy ślad, w 
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze