Nowak szybki jak Pendolino

MINISTER TRANSPORTU UDERZA W POPRZEDNIKA

Z Warszawy do Wrocławia i Poznania mieliśmy jechać półtorej godziny. Skończyło się na obietnicach. Nowy minister transportu jest z Gdańska i to tam będą jeździły pierwsze szybkie pociągi, ale dużo, dużo wolniej niż wcześniej planowano. Po wygranych w 2007 r. wyborach Donald Tusk obiecał w swoim exposé budowę kolei dużych prędkości. Długo zastanawiano się, gdzie uruchomić pierwsze linie, po których pociągi pędziłyby z prędkością do 350 km/h. Zdecydowano się na projekt Y łączący Warszawę z Łodzią, a potem dalej z Poznaniem i Wrocławiem. Miały być specjalne pociągi i odpowiednio przystosowane tory oraz dworce. Pod koniec maja br. spółka PKP Intercity podpisała z firmą Alstom Transport wart ponad 2,6 mld zł kontrakt na dostawę 20 składów superszybkich pociągów Pendolino, zobowiązując się do
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze