Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Toksyczne ziemniaki

Dodano: 21/08/2014 - Numer 894 - 21.08.2014
Ziemniaki wyprodukowane w okolicach kompostowni w Ciółkowie nie nadają się do spożycia z powodu zbyt dużej zawartości metali ciężkich: kadmu i ołowiu – alarmują eksperci. „Codzienna” pisała o walce mieszkańców tej mazowieckiej wsi z zatruwającą im życie firmą Ecoriver. Problem narasta od wielu miesięcy. Firma Ecoriver w grudniu ubiegłego roku dostała pozwolenie na uruchomienie kompostowni odpadów. Decyzja starostwa w Płocku była podjęta za plecami mieszkańców, bez niezbędnych konsultacji. Wkrótce po uruchomieniu kompostowni znajdującej się w środku wsi zaczęły się problemy. Najpierw mieszkańców do protestu zaczął skłaniać wydobywający się z terenów Ecoriver fetor, który jest wyczuwalny nawet z odległości 3 km. Przykry zapach to tylko jeden z problemów. Wkrótce okazało się, że w najbliższej okolicy na przestrzeni dwóch miesięcy troje dzieci zmarło na sepsę. Zaniepokojeni mieszkańcy zgłosili sprawę do prokuratury, która wyjaśnia sprawę. Wkrótce jednak pojawiły się kolejne kłopoty. Według niezależnych badań zleconych przez członków Stowarzyszenia „Czyste Ciółkowo” skażona może być cała okolica. Zbadane ziemniaki zawierają metale ciężkie: kadm i ołów. „Ten fakt całkowicie dyskwalifikuje ten towar jako użytkowy na cele jadalne” – czytamy w opinii laboratorium Zakładu Argonomii Ziemniaka Państwowego Instytutu Badawczego Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Jadwiśnie. „Ziemniak jest rośliną słabo pobierającą metale ciężkie, więc w przypadku uprawy innych gatunków roślin na tym polu, zawartość ołowiu i kadmu może być jeszcze większa” – alarmują eksperci. – Czekamy na pozostałe wyniki badań zbóż i kukurydzy – mówi „Codziennej” Ryszard Sumiński ze Stowarzyszenia „Czyste Ciółkowo”. Zapowiada: – W zależności od wyników podejmiemy kolejne działania. Jak na razie na teren kompostowni nie trafiają nowe transporty odpadków (wcześniej przywożony był tam m.in. osad pościekowy z ubojni w Kutnie). To wynik decyzji starosty płockiego, który uchylił pozwolenie na działalność. Firma odwołała się od postanowienia, jednocześnie grozi mieszkańcom pozwami do sądów za szkalowanie jej działalności. Zapewnia również, że dopełniła wszelkich starań, aby kompostownia była jak najbardziej ekologiczna. Zdaniem senatora Marka Martynowskiego z PiS-u sprawą powinny się zainteresować władze centralne. – Za chwilę może się okazać na przykład, że płody rolne z okolicy kompostowni trafią na rynki zagraniczne i uderzą w reputację całego polskiego rolnictwa. Rządowe agencje powinny zareagować, zanim stanie się coś naprawdę poważnego – podkreśla Marek Martynowski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze