Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Afera taśmowa zamiatana pod dywan

Dodano: 16/09/2014 - Numer 916 - 16.09.2014
TAŚMY PRAWDY \ Prokuratura Okręgowa w Warszawie prawdopodobnie umorzy śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Donalda Tuska, Bartłomieja Sienkiewicza i Marka Belkę – dowiedziało się Radio Zet. – Należy spodziewać się takiej decyzji. Donald Tusk przyjął sprawozdanie z działalności prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, a Bartłomiej Sienkiewicz jest głównym kandydatem na szefa MSW w rządzie Ewy Kopacz – mówi nam Jan Dziedziczak z PiS u. Śledztwo, które ma być wkrótce umorzone, wszczęto 30 lipca, półtora miesiąca po wybuchu afery taśmowej ujawnionej przez tygodnik „Wprost”. Przekroczenie uprawnień miałoby polegać na naruszeniu niezależności Narodowego Banku Polskiego poprzez zawarcie w lipcu 2013 r. nieformalnego porozumienia przez prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska z Markiem Belką, prezesem NBP, za pośrednictwem ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Na mocy niepisanej umowy w zamian za odwołanie ministra finansów oraz wprowadzenie regulacji prawnych zmniejszających rolę Rady Polityki Pieniężnej, prezes NBP miał zobowiązać się do finansowania w przyszłości deficytu budżetowego poprzez wykupywanie obligacji przez NBP. Dodrukowanie 10 mld zł i wypuszczenie ich na rynek miałoby uniemożliwić opozycji przejęcie władzy. Wszystkie warunki nieformalnego porozumienia zostały spełnione. Zdymisjonowano Jacka Rostowskiego, którego zastąpił Mateusz Szczurek. Ponadto przeforsowano korzystne dla Marka Belki zmiany w ustawie o NBP. Jak ustaliło Radio Zet, prokuratorzy nie dopatrzyli się w takich działaniach złamania prawa. Wczoraj rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak nie chciał odnieść się do sprawy. – Nie komentuję doniesień medialnych. Postępowanie się toczy. Będzie ono raczej krótkie – mówi „Codziennej” Nowak. Zdaniem polityków SLD, którzy złożyli doniesienie do prokuratury, taka decyzja śledczych jest nie do przyjęcia. – Poczekajmy na ostateczne decyzje. Wszyscy słyszeli tę rozmowę i mogli wyrobić sobie zdanie. Według nas doszło do korupcji politycznej, co powinno zainteresować prokuratorów – mówi Dariusz Joński, poseł SLD. Zdaniem Michała Majewskiego, szefa działu śledczego tygodnika „Wprost”, już przebieg śledztwa pokazywał, że nie doprowadzi ono do postawienia zarzutów. – Długość przesłuchań wskazywała na to, że nie jest to śledztwo prowadzone na poważne. Same formalności w prokuraturze trwają przynajmniej dwadzieścia minut, tymczasem Bartłomiej Sienkiewicz wyszedł już po godzinie – mówi „Codziennej” Majewski. Przypomina, że rozmowa szefa MSW z Markiem Belką, nagrana w restauracji Sowa i Przyjaciele, obfituje w tak wiele wątków, że przesłuchanie powinno trwać przynajmniej kilka godzin. – Takie zachowanie prokuratorów tylko potwierdza tezę bohaterów taśm prawdy, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie – mówi nam Jan Dziedziczak z PiS u.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze