Krzemienieckie spotkania

WOŁYŃ \ DIALOG DWÓCH KULTUR

Numer 918 - 18.09.2014Kresy

Kilkanaście lat temu władze miejskie w Krzemieńcu i obwodowe w Tarnopolu obawiały się powstania tam znaczącego ośrodka kultury polskiej, dopiero pod naciskiem Warszawy i Kijowa zgodziły się na wyremontowanie przez Polskę historycznego krzemienieckiego dworku i otwarcie w nim Muzeum Juliusza Słowackiego. Dzisiaj, po 10 latach funkcjonowania tegoż muzeum, władze cieszą się, że mają je u siebie i twierdzą, że bez Słowackiego i corocznych „dialogowych” spotkań Krzemieniec nie byłby tym, czym jest.
Niewątpliwie jest to sukces obopólny. Polska uratowała niezwykle cenny dla kultury narodowej zabytek – dwór dziadków Juliusza Słowackiego, w którym wieszcz spędził część dzieciństwa. Ponadto dzięki muzealnemu wyposażeniu dworku oraz czterem stałym wystawom, a także przez „Dialog dwóch kultur” (czyli coroczne trzydniowe spotkania naukowo-literackie i artystyczne) uczyniła ten obiekt prężnym centrum kulturowym, przypominającym o życiu i twórczości polskiego wieszcza narodowego, a przy okazji o historii słynnego Liceum Krzemienieckiego. Z kolei miasto otrzymało prezent w postaci atrakcyjnego punktu turystycznego, który rocznie przyciąga ponad 20 tys. zwiedzających. Dynamiczny rozwój bazy hotelowo-gastronomicznej przynosi miastu oraz jego mieszkańcom spory dochód.
W kręgu nauki i kultury
Tegoroczny „Dialog dwóch kultur” odbywał się w 10. rocznicę otwarcia Muzeum Juliusza Słowackiego. Były to obchody nie tylko 205. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, ale zarazem 200. rocznicy urodzin ukraińskiego wieszcza narodowego Tarasa Szewczenki. Co prawda na uroczystości nie przybyli wysocy przedstawiciele ministerstw kultury obu krajów, ale inicjator i coroczny organizator krzemienieckich spotkań Mariusz Olbromski (były dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej), przywiózł z Polski ok. 40 znaczących osób. Byli to profesorowie uniwersytetów i wykładowcy uczelni wyższych, muzealnicy z Warszawy, Przemyśla, Gdańska, Wrocławia i Poznania oraz literaci, artyści i dziennikarze. Przybyło też kilka osób z Paryża i Londynu. Państwo polskie reprezentowała konsul generalny RP z Łucka Beata Brzyska. Ze strony ukraińskiej również przybyło wielu naukowców, literatów i artystów, m.in. z Kijowa, ze Lwowa, z Humania, Tarnopola i oczywiście z Krzemieńca.
W ramach „Dialogu dwóch kultur” równolegle z obradami naukowymi odbywał się czwarty z kolei Plener Fotograficzny oraz szesnaste z kolei Warsztaty Kulturowo-Artystyczne dla artystów malarzy i fotografików z Polski i Ukrainy. Efektem tychże plenerów, zorganizowanych tradycyjnie przez dr Urszulę Olbromską (historyka sztuki z Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej), było kilka tysięcy fotografii Krzemieńca oraz kilkadziesiąt obrazów – w tym wiele dzieł na wysokim poziomie artystycznym – pokazanych na dwóch poplenerowych wernisażach.
Rzeczpospolita wielu narodów
Ze względu na 200. rocznicę urodzin Tarasa Szewczenki wiele referatów naukowych (zwłaszcza ukraińskich) poświęconych było wieszczowi Ukrainy. Wśród polskich wystąpień spore wrażenie na autorze tej relacji zrobił m.in. referat: „Ateny wołyńskie i Ateny żmudzkie – uczelnie pogranicza kultur” dr. Jana Skłodowskiego ze Stowarzyszenia Historyków Sztuki z Warszawy, a także referat prof



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Borzęcki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się