Komorowski gra Smoleńskiem

POLITYKA \ PREZYDENT ZMIENIŁ ZDANIE I POPIERA BUDOWĘ POMNIKA OFIAR KATASTROFY TU-154M

Numer 942 - 16.10.2014Temat Dnia

W ramach walki o reelekcię Bronisław Komorowski nagle, po 4,5 roku od katastrofy smoleńskiej, życzliwie zareagował na inicjatywę budowy pomnika upamiętniającego jej ofiary. – Otoczenie prezydenta próbuje grać sprawą Smoleńska przed przyszłorocznymi wyborami – ocenia Dorota Skrzypek, wdowa po prezesie NBP Sławomirze Skrzypku.
Wcześniej ci sami ludzie, którzy dziś chcą uchodzić za orędowników godnego upamiętnienia tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem, krytykowali kolejne pomysły rodzin na postawienie pomnika – powiedziała na antenie telewizji Republika Dorota Skrzypek, wdowa po prezesie NBP Sławomirze Skrzypku.
Podobnie uważa Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich Januszu Kochanowskim. – Trudno nie łączyć tego z kampanią, bo nie mieliśmy przez cztery i pół roku żadnych dowodów jakiejkolwiek chęci [ze strony prezydenta] w tej sprawie. Wręcz przeciwnie – powiedziała.
Dr hab. Rafał Chwedoruk wyjaśnia, że w związku z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi Komorowski usiłuje stworzyć wrażenie, że w konflikcie, jaki trwa wokół Smoleńska, nie jest stroną, że jest ponad tym. – Przekonanie do tego części wyborców konserwatywnych może być kluczowe w jego walce o reelekcję – mówi.
Warto przypomnieć, jak Bronisław Komorowski podchodził do kwestii pamięci o ofiarach Smoleńska w 2010 r



zawartość zablokowana

Autor: Magdalena Michalska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama