Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Szansa na umocnienie bezpieczeństwa Łotwy

Dodano: 17/10/2014 - Numer 943 - 17.10.2014
Jak ocenia Pan to, że na Łotwie rozpoczyna pracę rosyjskie medium „Meduza”? Dotychczas większość z działających na Łotwie rosyjskojęzycznych mediów, oprócz specjalnych programów państwowych – Łotewskiej Telewizji Państwowej (LTV) oraz Łotewskiego Radia (LR) – była nastawiona promoskiewsko. Osobiście nie znam dziennikarzy „Meduzy” i jest mi trudno sądzić o nich na wyrost. Ale Łotwa jest krajem wolnym, liberalnym i demokratycznym. Rozumiemy, że w Rosji wolność mediów jest mocno ograniczona, i jeżeli dziennikarze „Meduzy” faktycznie są uczciwi, niezależni i mają proeuropejską orientację, to na ich przyjeździe Łotwa niewątpliwie zyska. Wiemy bowiem, że wśród rosyjskich mediów w naszym kraju nie ma zbytniej konkurencji. I uważam, że rosyjskojęzyczni mieszkańcy kraju w rzeczywistości są spragnieni tej obiektywnej informacji. Czy zgadza się Pan z opinią, że powstanie niezależnej, proeuropejskiej „Meduzy” to jest również kwestia bezpieczeństwa państwa łotewskiego? Przecież ważną bronią w wojnie, którą Kreml prowadzi przeciwko Ukrainie, UE i USA, są właśnie media. Oczywiście. Ludzie, którzy przyzwyczaili się czerpać informacje z rosyjskich mediów, niestety często nie rozumieją, że są one spreparowane i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Pojawienie się obiektywnej rosyjskiej instytucji dziennikarskiej na Łotwie, niewątpliwie pomaga umocnić bezpieczeństwo kraju. Osłabia bowiem oddziaływanie propagandy Kremla na rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy, otwierając im oczy. Wówczas można mieć nadzieję, że będą mieli bardziej obiektywne spojrzenia na wydarzenia na Krymie czy w ukraińskim Donbasie. W kwietniu br. szef zarządu państwowej telewizji łotewskiej LTV Ivars Belte poinformował o inicjatywie utworzenia wspólnej łotewsko-litewsko-estońskiej telewizji, nadającej w języku rosyjskim. Czy kraje bałtyckie nadal są tym projektem zainteresowane? Rozwój tego projektu jest niezmiernie ważny, ale w tej chwili nie słyszałem o jakichś konkretnych krokach ku jego realizacji. Myślę, że przede wszystkim chodzi o kwestię, kto będzie nowe medium finansował i w jakim stopniu. Potrzebujemy podobnych projektów, które bardziej jednoczyłyby kraje bałtyckie. Mamy dużo wspólnego – interesy i problemy. Ale dotychczas naszym przedsiębiorcom, dziennikarzom było dosyć trudno dojść do porozumienia. Przecież nawet Liban był w stanie utworzyć swoją telewizję satelitarną. Czy faktycznie my jako państwo, które znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce pod względem rozwoju gospodarczego i politycznego, nie możemy czegoś podobnego osiągnąć we własnym regionie?
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze