Za polityczną ślepotę przychodzą słone rachunki

Dodano: 03/12/2014 - Numer 981 - 03.12.2014

SPOŁECZEŃSTWO RZECZYPOSPOLITEJ \ ANALOGIE MIĘDZY POWSTANIEM LISTOPADOWYM A WALKĄ PRAWICY W III RP

Największą bolączką współczesnej Polski jest polityczna ślepota szerokich rzesz jej społeczeństwa. Nie ma prostego lekarstwa na tę przypadłość. Że może ona prowadzić do przerażającej klęski, uczy nas historia upadku Powstania Listopadowego. W referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz udział wzięło 322 170 warszawiaków, którzy zagłosowali za odejściem pani prezydent z ratusza. W drugiej turze wyborów samorządowych Jacek Sasin zdobył 241 790 głosów. W tej sytuacji mówienie nawet o relatywnym sukcesie PiS-u w Warszawie jest zaklinaniem rzeczywistości. Oczywiście polityka rządzi się swoimi prawami, w związku z tym trudno się dziwić, że PiS próbuje przedstawiać pozytywy powyborczego krajobrazu. Jest to wszakże robienie dobrej miny do złej gry. Najpoważniejsza choroba Wspominam o tym nie
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze