Banki dokręcą nam śrubę

Numer 994 - 18.12.2014Gospodarka


FINANSE Szykuje się trudny rok dla banków, bo nie uda się im wycisnąć z klientów tak dużo pieniędzy jak w latach minionych. Gdyby jednak nie wytransferowały miliardów złotych do spółek matek, nie musiałyby dzisiaj martwić się o swoje kapitały. I choć o 3 proc. więcej osób planuje w przyszłym roku zaciągnąć kredyt, to wciąż będzie to zbyt mały zarobek, aby sektor mógł spokojnie żyć.
Rok 2014 był bardzo dobry dla sektora, jednak 2015 r. będzie zdecydowanie trudniejszy – przyznał Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, na antenie Polskiego Radia. Kłopoty zaczną się już od początku roku. Od tego momentu bowiem zostają podwyższone o 100 proc. wpłaty do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Prezes przyznał, że składki na ten fundusz są odprowadzane z pieniędzy klientów. Mimo iż są to spore kwoty, bankom trudniej będzie funkcjonować w warunkach deflacji. Zbigniew Jagiełło przyznał, że już od dłuższego czasu mówił kolegom po fachu, że trzeba przygotować się do działania w sytuacji niskiej albo zerowej inflacji. – Jeśli gospodarka wpadłaby w wieloletnią recesję, wtedy występuje ryzyko systemowe, że klienci nie będą w stanie obsługiwać kredytów, np. z powodu utraty pracy – powiedział Jagiełło, podkreślając jednocześnie, że na razie nie widzi takiego zagrożenia. Niemniej jednak w wielu komentarzach analityków takie obawy coraz częściej się przewijają.
Choć o 3 proc. więcej osób planuje wziąć w przyszłym roku kredyt, to jednak taka sytuacja również nie napawa optymizmem. Problem bowiem w tym, że Polacy, owszem, pożyczają w bankach, ale dlatego, że wielu z nich nie ma za co żyć. Dochody już nie wystarczają na pokrycie wydatków i różnych zobowiązań. Nie są to więc najbardziej pożądani kredytobiorcy. Ogółem wzięcie kredytu planuje 14,1 proc. Polaków. Większość na 2015 r



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Skrobisz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama