Iluzja mechanizmów demokratycznych

Niewpuszczenie kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Andrzeja Dudy na teren kopalni Bobrek-Centrum – gdzie miało się odbyć jego spotkanie z górnikami – na skutek polecenia zarządu Kompanii Węglowej dowodzi, że strona rządowa jedynie pozoruje wolę podjęcia rzeczywistego dialogu społecznego ze wszystkimi uczestnikami życia publicznego. Okazuje się, że lekcja pokory, jaką dało rządowi Ewy Kopacz swoim protestem środowisko górnicze, w niczym nie umniejszyła pychy i arogancji partyjnych nominatów usadowionych w zarządach kopalń. Zatrzaśnięta brama zakładu przed osobą zaufania publicznego, posiadającą – pochodzący przecież z wyboru – społeczny mandat do kontrolowania funkcjonowania podmiotów publicznych, jest mocnym sygnałem, że nomenklatura Platformy Obywatelskiej i Polskiego
     

74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze