Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rząd opóźnia gazociąg z Polski na Litwę

Dodano: 20/04/2015 - Numer 1094 - 20.04.2015
Rząd opóźnia gazociąg z Polski na Litwę ENERGETYKA \ Premierzy państw bałtyckich wezwali Polskę i Unię Europejską do przyśpieszenia budowy gazociągu GIPL, który ma połączyć Polskę z Litwą, a także umożliwić przesyłanie gazu na Łotwę i do Estonii. Jak pisze francuska agencja AFP, Wilno obawia się, że Warszawa może celowo opóźniać realizację projektu, by zapewnić sobie większe finansowanie z Unii Europejskiej. Premierzy Litwy, Łotwy i Estonii zaapelowali we wspólnym liście do Ewy Kopacz oraz do szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Jun- ckera o przyśpieszenie finansowych decyzji w sprawie realizacji gazociągu GIPL, który ma połączyć Polskę z Litwą, dzięki czemu kraje bałtyckie uzyskałyby dostęp do gazowego systemu Unii Europejskiej. Autorzy listu wezwali nasz rząd do podjęcia wszelkich możliwych kroków, aby jak najszybciej sfinalizować umowę z Komisją Europejską. – Mamy nadzieję, że premier Polski Ewa Kopacz zwróci uwagę na finansowanie projektu – powiedział szef litewskiego rządu Algirdas Butkeviczius. Litwa, Łotwa i Estonia, dla których budowa GIPL ma duże znaczenie, ponieważ pozwoliłaby zmniejszyć uzależnienie tych państw od dostaw gazu z Rosji, liczą, że sprawę uda się rozwiązać do połowy maja. Jednak zdaniem francuskiej agencji AFP, która anonimowo cytuje przedstawiciela litewskiego rządu, Wilno obawia się, że Warszawa może celowo opóźniać realizację projektu, by zapewnić sobie większe finansowanie z Unii Europejskiej. Doniesienia te potwierdza agencja informacyjna BNS, według której przedstawiciele polskich władz zażądali większej rekompensaty za udział w budowie gazociągu łączącego Polskę z Litwą. Przewidywany koszt budowy gazociągu GIPL to 558 mln euro, z tego 422 mln euro wyłożyć ma polski Gaz-System, a 136 mln euro litewska spółka Amber Grid. Pół roku temu projekt pozytywnie zaopiniowała Bruksela, która na jego realizację gotowa jest przekazać obu firmom 306 mln euro. Ponadto polska strona, jako najbardziej zaangażowana finansowo w inwestycję, ma dostać ok. 86 mln euro rekompensaty od trzech państw bałtyckich. Mimo to Warszawa ponoć zażądała jeszcze większego dofinansowania. – Istnieje obawa, że Polska będzie nadal opóźniała projekt, by wyciągnąć z UE większą pomoc finansową, co może nawet całkowicie zablokować jego realizację – powiedział AFP wspomniany wcześniej litewski urzędnik. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andeeva, potwierdziła, że list premierów Litwy, Łotwy i Estonii dotarł do Brukseli i zapowiedziała w najbliższych dniach oficjalną odpowiedź. Podkreśliła jednocześnie, że budowa połączeń energetycznych w Europie jest jednym z priorytetów szefa KE Jeana Claude’a Jun- ckera. Przypomniała, że jest to także element unii energetycznej, którą poparli niedawno przywódcy państw członkowskich UE. Poparła ją również premier Ewa Kopacz, dlatego szefów państw bałtyckich niepokoi opóźnianie przez Polskę budowy gazociągu GIPL. (IAR, AFP, BNS)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze