Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bóg naszych modlitw nie potrzebuje

Dodano: 22/10/2015 - Numer 1250 - 22.10.2015
DUCHOWOŚĆ \ Książka dominikanina, ojca Pawła Krupy zatytułowana „Jutro ma na imię Bóg. O modlitwie bardzo osobiście” jest bezpretensjonalnym spojrzeniem na tę jedną z najtrudniejszych czynności ludzi wierzących. Pewna pobożna niewiasta pasająca krowy, zawsze wracając z nimi do domu, odmawiała głośno różaniec. A że bydlęta czasami lazły zwyczajnie w szkodę, jej modlitwa czasami wyglądała tak: „Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty – k…a mać, a gdzie ty tam idzies w to zyto, gdzie?!!”. I na jednym oddechu dalej: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi…”. Jak widać z cytatu, przy tej książce raczej nie zaśniemy przy piątej stronie, choć dominikanin sam wyznał, że książki mistyków usypiają go mniej więcej w tym właśnie miejscu. Autor zajmująco prowadzi
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze