Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie płaczę po Platformie

Dodano: 22/10/2015 - Numer 1250 - 22.10.2015
To już jest koniec. Ewa Kopacz nie będzie już szefową rządu. Bez względu na to, jaki wynik osiągnie jej partia, nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli już na zasiadanie jej w fotelu prezesa Rady Ministrów. Po obu debatach i wystąpieniach publicznych w ostatnich kilkudziesięciu godzinach Ewa Kopacz udowodniła niezbicie, że ma mętlik w głowie i nie panuje w najmniejszym stopniu nad merytorycznym przekazem. Nie tylko się gubi – bo to można ewentualnie zrzucić na stres i zdenerwowanie. Niestety, pokazuje kompromitujący brak kompetencji, by kierować rządem. Kompromitujący także dla nas wszystkich – ta pani jest premierem Polski. Nawet jeśli PO jakimś cudem zdołałaby z innymi partiami układu III RP: PSL, Lewicą czy Nowoczesną, skleić jakoś koalicję rządzącą w przyszłym Sejmie (co, nie daj Boże, amen), to losy polityczne Ewy Kopacz są przesądzone – na czele następnego rządu nie stanie. Być może katastrofa PO, do której w znacznej części doprowadził Donald Tusk, będzie jednak tak wielka, że partia ta przestanie istnieć. Po cichu na to liczę. Nie warto po nich płakać. Zasłużyli na zejście z politycznej sceny.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze