CHOĆBY głową W MUR

Dodano: 26/09/2011 - Numer 16 - 27.09.2011

Kibice na oprawach stadionowych przypominają władzy, czego chcą obywatele. Ludzie poprawiają pomniki – w Białymstoku dostawili orłu ko-ronę i dopisali napis, którego brakowało. Rozstawili kolejny namiot, pilnują swoich miejsc pamięci, bo na policję nie mają co liczyć. Wreszcie, aby zwrócić uwagę na przekręty w urzędach, przed Kancelarią Premiera podpalił się w desperacji Andrzej Ż. To typowe w państwach totalitarnych. Płacz, bezsilność, akty rozpaczy. Kiedy obywatel nie ma szans u władzy, gdy zalewa go kłamstwo. Władza rządzi tak jak uważa, tylko raz na 4 lata łaskawie podlizuje się wyborcom. A potem choćby głową w mur. Nie postawisz pomnika, którego chcą wszyscy i nakazuje przyzwoitość. Nie zmienisz nazwy ulicy ku czci aparatczyka komunistycznego. Nie wyjedziesz z miasta na weekend, bo
     

78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze