Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Będą pieniądze dla dzieci

Dodano: 17/12/2015 - Numer 1297 - 17.12.2015
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Okazuje się, że wbrew propagandzie polityków opozycji, którzy bili na alarm, iż nowy rząd demoluje finanse publiczne, wydatki i deficyt budżetowy da się utrzymać w ryzach. A jednocześnie zrealizowany zostanie najważniejszy projekt PiS u, czyli program Rodzina 500 Plus. Deficyt nie przekroczy 54,7 mld zł, PKB wzrośnie o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. – przewiduje przyjęty przez rząd projekt budżetu na 2016 r. Teraz dokument trafi do Sejmu jako autopoprawka do projektu złożonego przez poprzedni rząd. Nie ma niespodzianek. Korekta projektu budżetu opiera się na niezmienionych założeniach makroekonomicznych – ocenia prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club oraz członek działającej przy prezydencie Narodowej Rady Rozwoju. Minister finansów Paweł Szałamacha przypomniał, że w latach 2006–2007, kiedy rządził PiS, dynamika PKB znacznie przekraczała 5 proc. – To były bardzo dobre lata dla naszego kraju. – Prognoza 3,8 proc. wzrostu PKB na 2016 r. to jest dobry start, ale mamy nadzieję na więcej w następnych latach. Budżet na 2016 r. jest bezpieczny, trzyma deficyt w ryzach, a zarazem realizuje program wsparcia rodzin, priorytetowy dla rządu – podsumował Szałamacha. Opinię ministra finansów, że wzrost PKB na poziomie 3,8 proc. jest realny, a nawet może być przekroczony, podziela wielu ekonomistów. – Ten cel jest ambitny, ale do osiągnięcia, jeśli nastąpi efekt stymulujący, płynący z wydatków socjalnych – ocenia prezes NBP Marek Belka. Właśnie na stymulację w postaci 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko liczy Paweł Szałamacha. – Ten bodziec ekonomiczny ma pomóc zredukować stres i poczucie niepewności, które wiąże się z większą rodziną – podkreśla minister finansów. Ale, jak tłumaczy, ma także drugą stronę. Mimo że dla finansów publicznych jest bardzo dużym obciążeniem, to stanowi także silny impuls dla wzrostu popytu, a w związku z tym „urealnia prognozę wzrostu PKB”. Podobnego zdania jest Piotr Kalisz, główny ekonomista banku Citi Handlowy. Według niego większe wydatki budżetu przełożą się na większą konsumpcję szczególnie w drugiej połowie przyszłego roku. – Konsumpcja może wzrosnąć ok. 5 proc., podczas gdy obecnie rośnie o 3 proc. – zaznacza ekspert. A większa konsumpcja to większy popyt. W ten sposób gospodarka dostanie impuls do rozwoju. Dlatego, jak zauważył minister Szałamacha, program Rodzina 500 Plus może nie tylko skłonić obywateli do posiadania większej liczby dzieci, ale ma także szansę zatrzymać emigrację, a nawet skłonić przebywających na niej młodych Polaków do powrotu. W skorygowanym przez nowy rząd budżecie na 2016 r. utrzymana została dodatkowa kwota 2 mld zł na wynagrodzenia pracowników budżetówki, których płace były zamrożone od sześciu lat, a także dodatkowa kwota 1,4 mld zł na jednorazowe świadczenia emerytalne wynoszące od 100 do 350 zł dla osób otrzymujących emerytury poniżej 2 tys. zł. – Jak widać, da się pogodzić realizację wyborczych obietnic z dyscypliną finansową – podkreśla ekonomista i poseł PiS u Zbigniew Kuźmiuk. (Polskie Radio)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze