Bandera wciąż bohaterem Ukrainy

WIDZIANE ZE WSCHODU \ NADCHODZI CZAS TRUDNYCH ROZMÓW

Kilka tysięcy ukraińskich nacjonalistów wyszło 1 stycznia na ulice ukraińskich miast z pochodniami i hasłami, by świętować 107. rocznicę urodzin lidera OUN Stepana Bandery. Tego Bandery, którego Polacy uważają za jednego z największych zbrodniarzy, z rękami czerwonymi od polskiej krwi. Tego Bandery, którego nacjonalistycznie (nie mylić z patriotycznie) nastawieni Ukraińcy traktują jako bohatera narodowego. Ukraińscy nacjonaliści, korzystając ze wzrostu patriotyzmu po rewolucji godności, obalali jeden po drugim pomniki Lenina, jednak przy okazji nie omieszkali postawić kilku kolejnych pomników Banderze (np. 4 grudnia w Śniatyniu w d. woj. stanisławowskim). Prawicowe środowiska w Polsce, pamiętając przede wszystkim o zbrodni wołyńskiej, są oburzone zaostrzeniem nacjonalistycznych nastrojów
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze