Po połączeniu prawa ze sprawiedliwością

fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska
fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Oj, kiepsko sypia pseudoelita: były polityk, złodziej, bandyta, kanciarz, przekręciarz z listą bogatą spraw, w które wkroczy wnet prokurator. Śnią się ekscesy, śnią się procesy, strata wolności, trzepanie kiesy... A cała klika strasznie się dziwi, że wokół się cieszą ludzie uczciwi. Im nie zakłóci swobody ruchów sprawna policja, prawo podsłuchu, wejście o szóstej służb mundurowych, szybka wokanda, werdykt surowy... Oni śpią świetnie, snem smacznym, zdrowym. W ich snach interes śni się... Narodowy! Lecz wszystkim typkom rodem jak z „Kobry” śni się Temida o twarzy Ziobry. Mini-kurator Proku-minister. Zasady twarde, lecz państwo czyste!
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze