Nawrócenie Michnika w resorcie

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Ostatnio pewne poruszenie wywołała informacja, że Czesław Kiszczak w swoim archiwum miał oryginał listu, który z więzienia wysłał do niego Adam Michnik. O tym, że taki list istniał, było wiadomo od lat. Znacznie ciekawsza jednak jest pozostała część archiwum Kiszczaka, które pokazuje m.in. powstawanie III RP. Dla mnie najbardziej wymowne są zdjęcia, na których widzimy Adama Michnika w różnych ujęciach: przy stole w willi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Magdalence, w komitywie z Wojciechem Jaruzelskim i Czesławem Kiszczakiem, z kieliszkiem wódki, uśmiechającego się do ludzi komunistycznej bezpieki. Każdy, kto zna choć trochę historię naczelnego „Gazety Wyborczej”, widzi jego ewolucję – od spotkań i rozmów w kawiarni z esbekami, więzienie i wreszcie zblatowanie się z ludźmi „długiego ramienia Moskwy”, czyli wojskowej bezpieki. I warto pamiętać, że zanim Michnik doznał „nawrócenia” w Magdalence, korzystał z pomocy Kościoła katolickiego i był w opozycji. Zapisy na ten temat są w jego teczce, podobnie jak dokumentacja spotkań z esbekami i jego wystąpienia z czasów kandydowania do Sejmu. Archiwa nie giną.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl