Małe suche góry

fot. Czerniecki.net
fot. Czerniecki.net

CZARNOGÓRA \ GÓRY DURMITOR

W najwyższym punkcie chata ma może ze cztery metry. Spadzisty dach sprawia, że gdy się stanie blisko ścian, trudno zachować wyprostowaną postawę. Stefan Surowy drewniany szałas z miniaturowymi drzwiczkami, a właściwie imitującą drzwi drewnianą dechą na zawiasach. Otwór nad nią sprawia, że do chaty można swobodnie zajrzeć. Coś jednak powoduje, że nie chcę tego uczynić. Zastanawiające… O co tu chodzi? Skąd te obawy, skoro w środku na pewno nikt nie mieszka? Szałas wydaje się opuszczony, stoi w samym środku szerokiego śródgórskiego wypłaszczenia, między bujną trawą i porozrzucanymi wkoło kamieniami. Zza pobliskiego łagodnie wspinającego się wzgórza dochodzi mnie jakiś skowyt. Tak, już go widzę. Biegnie ku mnie mały kundel, dość agresywny. Pewnie gdzieś tu się szwendał. Ale zaraz, zaraz
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze