Minister z PSL-u chlał za państwowe

Ciemne interesy przy czystej wódce

Prawie 4 tys. za alkohol, 7 tys. za wykwintne dania, 5 tys. za luksus w hotelowych apartamentach. Tak w marcu br. za państwowe pieniądze bawił się wiceminister skarbu Jan Bury (PSL) podczas tzw. wyjazdowego posiedzenia zarządu Elektrowni Kozienice w Kazimierzu Dolnym. CBA próbowało zatrzeć ślady popijawy, ale prawdę o niej ujawniła kelnerka. – 15 700 zł to koszt pobytu pana ministra Burego w ekskluzywnym hotelu. Pan minister po prostu chlał za publiczne pieniądze – powiedział ponad miesiąc temu poseł Marek Suski (PiS) podczas sejmowej debaty na temat finansów publicznych. Wywołało to furię posłów koalicji, którzy zaatakowali Suskiego. A Jan Bury – zaufany człowiek prezesa PSL-u Waldemara Pawlaka – najpierw poskarżył się sejmowej komisji etyki, a potem złożył przeciwko Suskiemu
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze