Zanim przejdzie nawałnica

numer 1463 - 06.07.2016Gospodarka


UBEZPIECZENIA Polacy traktują ubezpieczenie jak kolejną formę opodatkowania, dlatego też wykazują niską skłonność do wykupywania polis. Stosunek zbieranych składek do wielkości PKB wynosi w Polsce ok. 3 proc., podczas gdy średnia UE jest ponad dwukrotnie większa. Najczęściej chronimy dom czy mieszkanie przed zalaniem, ale już nie przed szkodami o dużych rozmiarach – wynika z najnowszego raportu PZU.
Coraz częściej dochodzi w Polsce do utraty całego dorobku życia w wyniku powodzi, huraganu czy trąb powietrznych. Spodziewamy się zwykłej burzy, a przychodzi nawałnica, która zrywa dachy, uszkadza mury lub całkowicie niszczy domy, podtapia gospodarstwa. Straty są tak ogromne, że rodzina nie jest w stanie dźwignąć się sama finansowo. Wtedy może już tylko liczyć na pomoc państwa lub na dobrodziejstwo ludzi. Tymczasem można by zaradzić tej tragedii, gdyby nasz dorobek życia był chroniony przez polisę ubezpieczeniową w jak najszerszym zakresie: od powodzi, huraganów, pożarów, kradzieży i dewastacji, a nie tylko przed zalaniem – ryzykiem najczęściej ubezpieczanym (to ok. 90 proc. ubezpieczanych szkód)



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Skrobisz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama