Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Będą miejsca pracy w stoczniach

Dodano: 09/07/2016 - numer 1466 - 09.07.2016
fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Sejm przyjął ustawę, która stworzy warunki do dynamicznego rozwoju przemysłu stoczniowego. Według szacunków rządu, dzięki temu powstanie ok. 3 tys. miejsc pracy. Stocznie otrzymają zwolnienie z VAT u, będą mogły wybrać dogodniejszą formę opodatkowania dochodów i mogą wejść do specjalnych stref ekonomicznych. Dzięki stworzeniu warunków do budowy statków w zakładach stoczniowych będzie możliwy rozwój przedsiębiorców z sektora hutniczego, maszynowego i elektrotechnicznego na terenie całego kraju. – Przemysł stoczniowy, dzięki przygotowanej ustawie, stanie się jednym z zasadniczych elementów odbudowy przemysłu w Polsce – zapowiadał Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Przyjęta ustawa zakłada stosowanie zerowej stawki VAT na produkcję, import, części i wyposażenie dla jak najszerszego katalogu jednostek pływających. Rozszerzenie preferencji podatkowej dotyczyć będzie takich statków, jak np. holowniki i lodołamacze pełnomorskie. Przewidziano też zwiększenie katalogu nowych statków objętych zerową stawką VAT. Zaoszczędzone pieniądze (jedną czwartą kosztów budowy statków) przedsiębiorcy będą mogli wykorzystać na inne cele, poprawiając swoją rentowność. Obecnie stocznie – zaopatrując się u swoich dostawców w różnego rodzaju komponenty związane z budową statku – płacą 23 proc. VAT. Po wybudowaniu statku stocznie zwracają się do Ministerstwa Finansów z prośbą o zwrot tego podatku. Teraz przedsiębiorcy już na etapie wystawiania faktury za komponenty nie będą płacić VAT u. Zwolnienie z VAT u ma też zachęcać do tego, żeby stocznie kupowały wyposażenie statku (materiały i sprzęt) od firm polskich. Stocznie mogą też wybrać dogodniejszą dla siebie formę opodatkowania – przyjąć 19 proc. CIT lub PIT, jak obecnie, albo wybrać zryczałtowany podatek od wartości sprzedanej produkcji w wysokości 1 proc. Przedsiębiorcy będą musieli dobrze obliczyć, co jest dla nich korzystniejsze, bo zmiana formy opodatkowania będzie możliwa dopiero po trzech latach. Nowe przepisy ułatwiają też wnoszenie gruntów, na których jest prowadzona produkcja, do specjalnych stref ekonomicznych, a także dopuszczają branżę okrętową do możliwości korzystania ze środków unijnych, tj. kredytu technologicznego i premii technologicznej. Zaakceptowane przez posłów ułatwienia, które maja wejść w życie od stycznia 2017 r., mają wzmocnić produkcję stoczniową. Przyczynią się do uruchomienia całego łańcucha dostawców, czyli wielkich przemysłów w Polce, produkujących dla przemysłu okrętowego. Kondycja polskiego przemysłu stoczniowego jest obecnie bardzo zróżnicowana. Według oceny Pawła Brzezickiego, wiceministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, stocznie w Szczecinie są mniej zaawansowane od stoczni w Trójmieście. High tech występuje tylko w Gdańskiej Stoczni Remontowej – tyle tylko, że wielkość obrotów jest mała. W tej chwili wszystkie przychody z polskich stoczni to tylko ułamek tego, co generowały trzy duże stocznie produkcyjne. (gospodarkamorska.pl, portalmorski.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze